NIE                  „Wiedzę możemy zdobywać od innych, ale mądrości musimy 

                                                                                                  nauczyć się sami.” – Adam Mickiewicz

dla szczepień!

Wideo - polskie str. 1


Powikłanie po szczepieniu BCG – historia Marty Władymirow i jej 2 letniego synka

Historia Marty Władymirow matki dwuletniego chłopczyka u którego po szczepieniu BCG (na gruźlicę) wystąpił NOP (Niepożądany Odczyn Poszczepienny) w postaci rozległych guzków rozsianych po całym organizmie. Po zbadaniu pierwotnego guzka, który podejrzany był o nowotwór okazało się, że była to ziarnina gruźlicza, czyli wynik szczepienia BCG. Dziecko po dwóch przebytych narkozach dostało odroczenie na kolejne szczepienie tylko o dwa tygodnie………….. Pani Marta postanowiła, że nie będzie już szczepiła i krzywdziła dalej swojego dziecka i została wyzwana przez personel medyczny za wyrodną matkę. Wsparcie znalazła jednak w Stowarzyszeniu STOP NOP – Stowarzyszenie Wiedzy o Szczepieniach, które pomaga poszkodowanym rodzicom, a szczególnie ich dzieciom.


„Jestem mamą prawie dwuletniego chłopca, u którego wystąpił niepożądany odczyn poszczepienny po szczepieniu BCG, czyli po szczepieniu na gruźlicę. Wszystko zaczęło się u takiej rutynowej kontroli u ortopedy. Kiedy synek miał ponad miesiąc trafiliśmy do lekarza w celu kontroli bioderek. Lekarz wykrył na lewym obojczyku u synka guzek. Początkowo twierdził, że jest to być może torbiel i że nie ma się czym martwić, za parę miesięcy należy to skontrolować. Jednak mi nie dawało to spokoju, poprosiłam panią doktor, lekarza rodzinnego o dodatkowe badania. Synek miał robione USG. Pani doktor stwierdziła jednak, że trzeba tą sytuację wyjaśnić i dała mi skierowanie do szpitala. Trafiliśmy na oddział onkologii i hematologii w Bydgoszczy. Tam w wyniku licznych badań, synek miał dwa razy narkozę, miał robiony tomograf. Okazało się, że w całym organizmie ma porozsiewane guzki, ma pod pachami, przy żuchwie, pod szyją, na obojczyku właśnie tym lewym, w brzuszku, przy grasicy, śledzionie, cały organizm praktycznie był zainfekowany guzkami. Jednak ten guzek pierwotny, który został wykryty na lewym obojczyku musiał być zbadany, gdyż podejrzenie było już także o nowotwór . Jak otrzymaliśmy wynik biopsji, okazało się, że jest to ziarnina gruźlicza, czyli właśnie po szczepieniu BCG, no i właśnie byliśmy odsyłani z mężem od lekarza do lekarza. Każdy twierdził że to nic takiego, że samo się rozejdzie, nawet pani ze szpitala płucnego w Bydgoszczy, gdzie moje dziecko było po dwóch narkozach, dała odroczenie od szczepień, gdzie właśnie podkreślam, że dziecko było po dwóch narkozach, tylko na dwa tygodnie na kolejne szczepienia. W przychodni, w której jesteśmy zapisani, traktowani byliśmy okropnie. Byłam wyzywana, określana mianem wyrodnych matek, że po prostu robię ze swojego dziecka kalekę, nie szczepiąc go. Nikt się nie chciał nami zająć, mną i moim dzieckiem, zostaliśmy praktycznie sami. Nie wiedziałam jak to leczyć, co z tym dalej zrobić, został wycięty guzek i co dalej.

Dostawaliśmy pisma z Medikusa, z przychodni w której jesteśmy zapisani, wezwania na szczepienia, następnie sprawa trafiła do Sanepidu. Początkowo były to jakieś przypomnienia o szczepieniach. Teraz obecnie oczekuję na karę, będzie to jakaś kara grzywny – poinformowała mnie pani w Sanepidzie. Próbowałam tłumaczyć sytuację, jednak pani nie słuchała mnie, powiedziała, że taka jest procedura i nic nie da się z tym zrobić. Tłumaczyłam jeszcze, że oprócz tego w mojej rodzinie jeszcze były dwa przypadki powikłań poszczepiennych. Moja kuzynka dostała zapaść po szczepieniu, w tej chwili kończy szkołę specjalną w Karnowie, a szwagra córeczka również ma guzek po szczepionce, pod paszką. Także obawiam się czy też nie jest to genetycznie powiązane, no jednak zostaliśmy sami i jeszcze za to wszystko co spotkało moje dziecko, i właściwie (no) nas, jesteśmy zastraszani, tak to odbieram, przez Sanepid i musimy płacić jakieś kary za to wszystko co nas spotkało. Otrzymałam masę tych pism, w których właściwie Sanepid informuje, że zgodnie z Konstytucją, moje prawa, moja wolność może być mi odebrana jeśli chodzi o ochronę życia i zdrowie mojego dziecka, więc tak naprawdę ja jako rodzic, nie mogę się o niego martwić, nie mogę się troszczyć, bo to nie wiem, Sanepid decyduje, co wydaje mi się karygodne po prostu, gdyż nie wczuwają się w sytuację kompletnie.
Odwołałam się do Sanepidu w Bydgoszczy bo sprawę moją prowadzi Sanepid w Nakle, odwołałam się do Sanepidu w Bydgoszczy. Sanepid w Bydgoszczy odpowiedział mi pismem, iż tylko lekarz może, jak gdyby zwolnić dziecko ze szczepień. Zapytałam panią doktor w przychodni, czy weźmie odpowiedzialność jeżeli coś mojemu dziecku się stanie to po prostu zaczęła na mnie krzyczeć, oczywiście takiej odpowiedzialności nie weźmie. Pani pielęgniarka powiedziała, że oczywiście też nie daje mi gwarancji, że nie będzie żadnej zapaści czy zgonu, to po prostu…………….
Mimo że, z rozporządzenia Ministra Zdrowia wynika, że te powiększone węzełki mogą być właśnie przyczyną powikłań po szczepieniu BCG, i dla mnie była podstawa właśnie wypisu ze szpitala, to była dla mnie podstawa. Jednak pani z Sanepidu zwróciła uwagę na to, że w dokumentach mam napisane, po szczepieniu BCG ze znakiem zapytania i w notatce, którą sporządziła, napisała stwierdzenie, że matka nie posiada w dokumentacji medycznej iż jest to wynikiem powikłań poszczepiennych. Ja tej notatki nie podpisałam bo się z tym nie zgadzam. Po paru dniach, właściwie przez przypadek znalazłam w książeczce zdrowia mojego synka wpis, który pani doktor ze szpitala gruźliczego w Bydgoszczy umieściła w tej książeczce. Nie zaglądałam do książeczki gdyż synek praktycznie od tego zdarzenia nie chorował mi w takim sensie przeziębieniowym, czyli nie miałam wpisów do książeczki i jest tam stwierdzenie „NOP po BCG”, czyli pani doktor po prostu stwierdziła to i napisała mi takie stwierdzenie „NOP po BCG” – Niepożądany Odczyn Poszczepienny po szczepieniu BCG, no i wówczas mi odroczyła na te dwa tygodnie.

NOP – Niepożądany Odczyn Poszczepienny nie został zgłoszony nigdzie przez żadnego lekarza, mimo że stosowałam pisma do Sanepidu, pisałam że, dlaczego to nie było zgłoszone. Jednak w Sanepidzie zignorowali to zupełnie, nie odpisali mi na to moje stwierdzenie nic. Także żaden lekarz nie zgłosił niepożądanego odczynu poszczepiennego nigdzie. Jedynie mogłam liczyć właściwie na pomoc takiej organizacji. Jest to Stowarzyszenie STOP NOP, gdzie tutaj pani bardzo mi pomogła, swoim wsparciem, poradą, w każdej chwili mogłam dzwonić, pytać o cokolwiek bo niestety tutaj w miejscowości w której mieszkam, nie mogłam liczyć na nikogo – z każdej strony był tylko atak, lekarze to był atak, wyzwiska, Sanepid to był atak i naprawdę duże wsparcie otrzymałam właśnie z tego Stowarzyszenia.
Tutaj synek miał szereg badań właśnie, i badania krwi, i tomograf, z którego wynikło porozsiewane guzki w całym organizmie. Tutaj jest wynik właśnie badań histopatologicznego, w którym jest stwierdzenie, że jest to właśnie ziarnina gruźlicza. Kolejny wypis ze szpitala – generalnie tylko wskazówki jak po prostu przemywać tę rankę, a w książeczce właśnie, tak jak już wspomniałam, przez przypadek znaleziony wpis Niepożądany Odczyn Poszczepienny po szczepieniu BCG, odroczenie ze szczepień na 14 dni, pani doktor właśnie tak stwierdziła.

Nie zamierzam już więcej szczepić mojego synka, gdyż obawiam się o jego zdrowie i życie. Obawiam się, czy nie będą to jeszcze większe, jeszcze groźniejsze powikłania, no po prostu boję się o niego i nie zamierzam go szczepić dalej na pewno, boję się o niego.
Tak jak mówią statystyki, to jest 1 na 1000, zdarzy się to bardzo rzadko, ale nie zgodzę się z tym, gdyż w samej mojej rodzinie były już 3 takie przypadki i po prostu……… Ja gdybym się mogła cofnąć, nie zaszczepiłabym w ogóle mojego dziecka, na nic. Ja nie jestem przeciwniczką szczepień, w ogóle, ogólnie, po prostu obawiam się tylko o moje dziecko i jedyne co mogłabym poradzić to, żeby te szczepienia, które mamy chciałyby zaaplikować swoim dzieciom, żeby te szczepienia po prostu były przemyślane, żeby to był świadomy wybór, żeby troszeczkę więcej wiedzy zdobyć na ten temat bo niestety ja tej wiedzy nie miałam wcześniej, no i tego żałuję.”

Pełna treść wypowiedzi pani Marty tutaj: https://www.box.com/s/zxpst2u87n1a5182t43h w .pdf

Lekarze o szkodliwości szczepień – prof. Majewska i prof. Brajczewska-Fischer

Fragment seminarium nt. Codex Alimentarius - szczepionki na świńską grypę (27.10.2009)

„……..Wyrazem stanowczości może być ostra reakcja lekarzy i ekspertów. Poza publikacjami prof. Marii Doroty Majewskiej, pojawia się bowiem coraz więcej opinii ze strony profesjonalistów, że szczepionki nie są rozwiązaniem problemu grypy. Co więcej, że mogą być niebezpieczne.”

Lekarz: „Ja jestem lekarzem i sama robię wykłady w różnych miastach, w Warszawie, wszędzie, właśnie na temat promocji zdrowia, o szkodliwości szczepionek już od jakiegoś czasu, o tym że trzeba wzmacniać układ immunologiczny i że to my musimy sami nasz organizm wzmacniać a nie lekami leczyć się. A to, że szczepionki są szkodliwe to wiedzą wszyscy lekarze, tylko niestety właśnie nie szczepią się sami, nie szczepią swoich rodzin, ale pracują w tym przemyśle i muszą szczepić, dlatego że współpracują z firmami farmaceutycznymi. Wszystkie szczepionki mają uboczne efekty i to bardzo duże i mogą spowodować poważne problemy. A taka szczepionka, która nie jest dopracowana, która jest zrobiona, a może jest dopracowana specjalnie, ciężko powiedzieć, to na pewno jest bardzo szkodliwa, a w ogóle szczepienie się przeciwko grypie to jest bezsensowne w ogóle.”

Prof. Wanda Brajczewska-Fischer: „…….Wyraźmy jedną rzecz jaką można zauważyć to jest to, że szczepionki w wieku bardzo wczesnym, niemowlęcym, do pewnego okresu czasu, zmasowane szczególnie wirusowe są zabójcze. Moim zdaniem brakuje mi tutaj rady ekspertów, przecież są w Polsce ludzie, którzy zajmują się immunologią kliniczną. Proszę państwa, ja jestem jedną z nich, 35 lat w immunologii klinicznej, 3 specjalizacje, dermatologia, z …….. musiałam szlify zdobyć i jest takich osób około 10 w naszym kraju. My się znamy, my się spotykamy, ja myślę, że trzeba zrobić gremium immunologiczne, jako że w tej sytuacji widzimy, że atakowane szczepionkami są osoby z niedoborami immunologicznymi, zarówno dzieci bo ich immunologia jest niewykształcona, jak i kobiety w ciąży, gdzie jest tolerancja immunologiczna, obniżenie odporności, jak i osoby starsze po 65 roku życia, które mają już fizjologicznie zaburzoną odporność….”

Kontrowersyjne szczepienia – Gorzów Wielkopolski (01.04.2012)

Kontrowersyjne szczepienia – „TVP – Gorzów Wielkopolski” (01.04.2012)

„Szczepionki są szkodliwe, boimy się powikłań a nasze dzieci chcemy wychowywać ekologicznie – to argumenty coraz silniejszego w naszym województwie ruchu antyszczepionkowego. Część rodziców rezygnuje z obowiązkowych szczepień dzieci. W ubiegłym roku w lubuskiem było ponad 400 takich przypadków.”

- „Mały Kacperek jest już zaszczepiony przeciwko żółtaczce typu B i gruźlicy. Zanim skończy 2 lata przyjmie jeszcze 13 szczepionek, chyba że jego rodzice zdecydują inaczej”:
Patrycja Staszak, matka Kacperka: „Mam koleżankę, która mieszka w Irlandii, ma również małe dziecko, dwulatka i ona np. nie szczepiła swojego dziecka na żadną szczepionkę.”

- „Rodzice, którzy unikają szczepienia dzieci, przede wszystkim boją się powikłań, ich obawy rozwiewają pediatrzy”:
Alicja Dejnowicz, pediatra: „Ja po prostu wierzę w szczepionki, przez 30 lat nie miałam żadnego powikłania po jakimkolwiek szczepieniu”.

- „Rodzice jednak wiedzą swoje. Część z nich stawia na ekologiczne wychowanie i zwiększenie naturalnej odporności. Takiego podejścia nie akceptują lekarze i epidemiolodzy”:
Jolanta Owsińska, kierownik oddziału epidemiologii WSS-E w Gorzowie Wielkopolskim: „Prowadzi się dzieci np. do przychodni , w której znajdują się dzieci chore na ospę, żeby zdrowe dziecko zakaziło się naturalnie i przechorowało ospę. Rodzicom wydaje się, że jest to wspaniała metoda uodpornienia dziecka, że nie trzeba będzie szczepić.”

- „Tymczasem dla noworodka ospa może zakończyć się nawet śmiercią. Rodzice uchylający się od obowiązkowych szczepień muszą liczyć się z konsekwencjami”:
Jolanta Musiała, z-ca Lubuskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Gorzowie Wielkopolskim: „Może być wszczęte postępowanie egzekucyjne, czyli może być wysłane upomnienie i może być wydane postanowienie o nałożeniu grzywny”.

- „Kara grzywny może wynieść do 1500 zł, mimo to liczba rodziców rezygnujących z obowiązkowych szczepień rośnie. W pierwszym kwartale ubiegłego roku, takich osób było 20, w ostatnim już 150.”

Kontrowersje wokół przymusu szczepień – historia 2 letniej Magdy (2012)

Kontrowersyjne szczepionki – Niedługo będą obowiązkowe „Super Stacja” (lipiec 2012)

„Dwuletnia Madzia dziś jest wesoła i chętnie nawiązuje kontakt z otoczeniem, ale był czas, że w ogóle się nie uśmiechała”.
„Magda patrzyła się autentycznie w jeden punkt i nie reagowała na nic, włącznie nawet z pukaniem”.
„Taki stan dziewczynki utrzymywał się po podaniu szczepionki. Pani Sandra o zachowaniu dziecka poinformowała lekarza”.
„Na szczęście resztę szczepionek nam zawiesili i zawieszone są do tej pory………”
„….ale i tak teraz dziecko obciążone jest padaczką.”

- prof. Maria Majewska: „Wiemy, że wszystkie szczepionki praktycznie zawierają różne toksyczne substancje. We wszystkich szczepionkach jest np. silnie neurotoksyczne aluminium…..”
„…. i wiele innych składników, które mogą powodować powikłania takie jak u małej Magdy”

- prof. Maria Majewska: „63% dzieci amerykańskich już od najmłodszych lat życia, a więc roczne, dwuletnie, trzyletnie dzieci cierpią już na poważne choroby chroniczne, na które będą chorować przez całe życie. I uważa się, że jest to właśnie skutek tej zbyt wczesnej ingerencji, zbyt silnej ingerencji szczepionkami w młode organizmy.”

- „Podobnie może być w Polsce. Zmiany w ustawie o zapobieganiu chorób zakaźnych i w ustawie o Państwowej Inspekcji Sanitarnej zakładają, że szczepienia będą obowiązkowe dla wszystkich przebywających na terenie kraju. Definicja chorób będzie rozszerzona. O tym, które szczepienia będą obowiązkowe decydować ma Główny Inspektor Sanitarny, a w przypadku odmówienia przyjęcia szczepienia, groziło będzie użycie siły. To zmiany o których mało kto słyszał, powód, posłowie zajmowali się nimi w czasie Euro, gdy o polityce nikt nie myślał

- Maciej Lisowski, Fundacja Lex Nostra: „Te zmiany są niekonstytucyjne, z kilku przyczyn………..”
„…….. szczególnie bulwersująca może wydać się jedna……”
Maciej Lisowski: „Można będzie wobec tych osób, które nie chcą się poddać szczepieniom, zastosować przymus bezpośredni”.

-„Co gorsze, senacka komisja zdrowia, która nad zmianami dyskutowała, nie widzi w tym nic złego, wręcz przeciwnie”:
Helena Hatka, senator: „Tak jak ustawa stanowi, że nawet może dojść do przymusu leczenia szpitalnego, czy do przymusu zobowiązania kogoś żeby po prostu poddał się temu leczeniu, bo powiedzmy sobie uczciwie, w sytuacjach zagrożenia epidemią, prawa i wolności człowieka muszą być ograniczone”.

- „Ograniczony też zostanie wybór szczepień”:
Prof. Maria Majewska: „Na wielką skalę będą w Polsce testowane różne niesprawdzone szczepionki, na polskiej populacji i to jest wielkie zagrożenie”.

- „Wszystko przez nową definicję „choroby zakaźnej””:
Maciej Lisowski: „Przy zmianie właśnie definicji „choroby zakaźnej”, spowoduje to, że na mocy praktycznie, z pominięciem Ministra Zdrowia, na mocy tylko i wyłącznie zarządzeń możemy nagle zostać przymusowo szczepieni, szczepionkami co do których nie mamy zaufania, których składu nie znamy……..”

- „…..co prowadzi do absurdu bo już teraz na rynku farmaceutycznym ciężko jest się odnaleźć, i nie wiadomo, które szczepienie nam pomoże, a które zaszkodzi. O tym, czy proponowane zmiany wejdą w życie zdecyduje Senat”:
Helena Hatka: „Dyskusja na komisji była bardzo poważna…”
„..oby poważna była też końcowa decyzja Senatorów”.

Szczepienia (nie)obowiązkowe - Prawa człowieka kontra zdrowie (17.07.2012)

Szczepienia (nie)obowiązkowe - Prawa człowieka kontra zdrowie – „Kronika” TVP Kraków (17.07.2012)

„Czy będzie przymus szczepienia dzieci i dorosłych i kary grzywny, jeśli ktoś będzie chciał takiego obowiązku uniknąć. Będzie, jeśli prezydent podpisze ustawę o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych oraz ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Zdaniem przeciwników szczepień, takie prawo godzi w wolność człowieka.”

„Dostał karę grzywny bo jego dzieci nie mają obowiązkowych szczepień. Młodsze nie były szczepione w ogóle, starsze tylko do pewnego momentu”:
Norbert Kamiński, Stowarzyszenie STOP NOP: „Są zdrowe, mają dobre wyniki w szkole – starsze. Młodsze się dobrze rozwijają, wszystko jest w porządku poza jednym – przyczepił się do nas Państwowy Inspektor Sanitarny, dokładnie powiatowy – chce nas przymusić do tego abyśmy te szczepienia uzupełnili.”

- „Norbert Kamiński skierował sprawę do sądu, bo jego zdaniem nie ma takiego przymusu, obawia się jednak, że nowa ustawa, która czeka na podpis prezydenta taki przymus wprowadzi”:
NK: „To jest podstawowa sprawa moja, moja czy pani, wolność do dysponowania ciałem, pani wyłączna możliwość decydowania o tym co pani je, co pani pije, jakich kosmetyków pani używa. Co pani ktoś wstrzyknie, to jest sfera pani wyłącznej wolności, tak? Mojej też.”

- „Przeciwnicy nowej ustawy obawiają się samowoli Sanepidów w stosowaniu przymusu. Wręcz przeciwnie podkreśla Wojewódzki Inspektor Sanitarny, chodzi o doprecyzowanie pewnych przepisów po to, żeby możliwość stosowania przymusu ograniczyć do wyjątkowych sytuacji”:
Dr hab. Rafał Niżankowski, wojewódzki inspektor sanitarny w Krakowie: „Oczywiście w wypadku epidemii można się liczyć z tym, że będzie potrzeba wprowadzenia pewnego przymusu postępowania, bo epidemia jest jak wojna.”
- „W Polsce obowiązkowych szczepień nie ma około 3000 dzieci, grzywny dostało 10% winnych temu rodziców.”
- „Chcą zaszczepić przekonanie, że każdy z nas jest wolny i ma prawo decydowania, co dzieje się z jego ciałem. Trudno się z tym nie zgodzić, ale pojawia się pytanie, czy w razie epidemii jakakolwiek wolność jest możliwa?”

Źródło: http://www.tvp.pl/krakow/aktualnosci/sp%20...%20ch/8023829

Rodzice świadomie rezygnujący ze szczepienia swoich dzieci (2012)

W „Panoramie” o rodzicach, którzy podjęli decyzję, że nie będą szczepić swoich dzieci:

- Przemysław Smorawiński: „Nie ma 100% gwarancji ani pewności, że dziecko po szczepieniu będzie odporne na dana chorobę, a ryzyko powikłań poszczepiennych jest zbyt duże…….”

- „Co roku około 3000 rodziców odmawia szczepienia dzieci”
Dr Sławomir Gąsior, ordynator oddziału położniczego szpitala w Zielonej Górze: „Niektórzy rodzice wpisują jakby to oczekiwanie, czy to żądanie niezaszczepienia dziecka do planu porodu z którym zgłaszają się do szpitala.”
- „Takich rodziców czeka kara finansowa 1500 zł. Społeczny projekt ustawy o chorobach zakaźnych bez kar jutro trafi do sejmu, popiera go Główny Inspektor Sanitarny, który uważa, że karanie to anachronizm”:
Jan Bondar, rzecznik Głównego Inspektora Sanitarnego: „Nie jest najlepszą metodą profilaktyki czy promocji profilaktyki, przymuszanie kogoś do tejże profilaktyki”.

- „Przeciwko finansowym represjom jest także wielu lekarzy”:
Dr Paweł Grzesiowski, Fundacja Instytut Profilaktyki Zakażeń: „Kary nie zmieniają istotnie decyzji rodziców, raczej budzą niechęć, wrogość i nastawienie niekorzystne w ogóle do szczepień”.

- „Według lekarzy powikłania poszczepienne zdarzają się niezmiernie rzadko, raz na 100.000 dawek, czyli około 4 przypadków rocznie. Przeciwnicy obowiązkowych szczepień uważają, że jest ich więcej, ale nie są rejestrowane.”

Szczepienia - Wojna szczepionkowa (13.11.2012)

„TVN 24” (13.11.2012) – Wojna Szczepionkowa, czyli podzielone głosy przeciwników jak i zwolenników szczepień. W materiale możemy usłyszeć opinie matek, które zdają sobie sprawę z powikłań poszczepiennych to jednak podejmują decyzję o szczepieniu swoich dzieci oraz jeden ojciec „rodzynek” w całym materiale, który nie szczepi swoich dzieci stawiając na inne metody wspierania odporności.

„Jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy bez szczepień można dziś żyć, na próżno szukać nawet wśród lekarzy.”

- dr Jerzy Jaśkowski: „W żadnym kraju na świecie nie udowodniono, że jakiekolwiek szczepionki pomagają dziecku.”

- „5-letni Dominik i 3,5 letnia Tosia nigdy nie byli szczepieni, tak zdecydowali ich rodzice.”
Przemysław Cuske, Stowarzyszenie STOP NOP: „Rodzicom przedstawia się tylko pozytywną stronę, że kiedy dziecko będzie zaszczepione przeciwko tej chorobie to na pewno będzie zdrowe, że nie zachoruje, a i tak jeśli dziecku coś się przytrafi, jakaś tam temperatura, czy wysypka, czy coś to i tak jest to znikomy minus w porównaniu z tym, gdyby dziecko nie było zaszczepione to na pewno, albo będzie miało ciężkie powikłania z tą chorobą, albo po prostu umrze.”

- „Nie wszyscy lekarze są zgodni co do działania szczepionek, niektórzy w jakiekolwiek pozytywne ich skutki nie wierzą”:
Dr Jerzy Jaśkowski: „200 lat istnienia przemysłu szczepionkarskiego, nie ma ani jednej pracy, która by udowodniła, że jakiekolwiek szczepienia populacji na cokolwiek są przydatne.”

- „Lekarze ani firmy farmaceutyczne nie rozwiewają za to innej, chyba największej wątpliwości rodziców, zgodnie twierdzą, że szczepionki mogą powodować niepożądane odczyny poszczepienne. To zresztą koronny argument Przemysława Cuske przeciwko szczepieniom swoich dzieci. Założył nawet Stowarzyszenie ruchu antyszczepionkowego i przekonuje, że bez szczepionek można żyć, a takie życie jest bezpieczniejsze niż po szczepieniu.”:
Przemysław Cuske: „Wielu lekarzy zdaje sobie sprawę, że jest druga strona związana ze szczepieniami, i że jest to taka ciemna, smutna, przykra strona, chodzi o dzieci uszkodzone przez szczepionki.”

- prof. Alicja Chybicka, współorganizatorka Ogólnopolskiego Dnia Szczepień: „Wiele osób opowiada takie rzeczy, że zostało dziecko zaszczepione i ciężko zachorowało. Proszę państwa, dziecko musi być szczepione w pełnym zdrowiu, ja głowę swoją daję, że te dzieci, które mają bardzo ciężkie powikłania w 90% zostały zaszczepione nie w pełni zdrowe.”
- „Jednak powikłania zdarzają się także u dzieci, które szczepione były w pełnym zdrowiu. To półtoraroczny Julek, którego mama zaszczepiła na dodatkowe, nieobowiązkowe szczepienie przeciwko pneumokokom”:
Małgorzata Franaszczak, mama Julka: „Była wysoka gorączka, bóle mięśni, Julek szczypał się po nogach, pokazywał że go bolą, bardzo płakał, był zdenerwowany, to głównie występowało w nocy.”
- „Jednak lekarz o takich możliwych objawach panią Małgorzatę powiadomił, bo jak zapewniają lekarze, to normalna, przewidywalna reakcja organizmu”:
Prof. Ewa Bernatowska, kierownik Oddziału Immunologii Centrum Zdrowia dziecka: „Zaszczepienie dziecka zawsze się może łączyć z ryzykiem wystąpienia niepożądanych odczynów poszczepiennych, ale one są zwykle przewidywalne i lista tych potencjalnych niepożądanych odczynów jest umieszczona w charakterystyce produktu.”

- „Mimo strachu i nerwów mama Julka będzie go szczepić nadal”:
Małgorzata Franaszczak, mama Julka: „Najbliższe szczepienie mamy w wieku 5 lat, więc mam czas żeby się zastanowić, ale najprawdopodobniej ponieważ Julek jest już objęty tym kalendarzem szczepień, będziemy je kontynuować.”

- „Że szczepienie dzieci szczepionką przeciw odrze, śwince i różyczce powoduje autyzm, napisał w 1998 roku na łamach prestiżowego medycznego magazynu „Lancet” dr Andrew Wakefield, 12 lat później gazeta wycofała się z tej publikacji, a autor został wykreślony z rejestru brytyjskich lekarzy”:
Dr Jerzy Jaśkowski: „Obawa przemysłu farmaceutycznego przed nagłośnieniem sprawy doprowadziła do takiej personalnej nagonki na doktora Wakefielda”.
Przemysław Cuske: „Tak koncerny farmaceutyczne postępują, że fabrykują dowody, po latach okazuje się, że to nie wiadomo gdzie ta prawda leży”.

- Historia pani Barbary i jej od 20 lat chorego syna, który cierpi na powikłanie po odrze, jak twierdzi matka z braku w tamtych czasach szczepienia…………….

- Prezentacja wykazu szczepionek obowiązkowych i zalecanych
„I ta lista zapewne będzie się wydłużać wraz z rozwojem medycyny. Z największą niecierpliwością ludzkość czeka na szczepionki przeciwko AIDS i nowotworom i wydaje się, że w tych przypadkach nie będzie dyskusji, czy warto się szczepić…..”

Źródło: http://www.tvn24.pl/czarno-na-bialym,42,m/wojna-szczepionkowa,288513.html

Niechętni szczepieniom (09.10.2012)

„TVN 24 – Polska i Świat” (09.10.2012) – w materiale:
- informacja o darmowym szczepieniu na grypę dla osób powyżej 65 roku życia
„Jednak tych którzy przeciwko grypie szczepić się nie chcą przybywa. W 2005 roku przeciwko grypie szczepiło się 8,5% Polaków, w 2009 już niecałe 7%, a w 2011 jedynie 4,5%.”

- dr Barcin Serwacki, Centrum Medyczne Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego uważa, że szczepionki na grypę są bezpieczne i w sposób delikatny próbuje przekonywać pacjentów do szczepienia……..

- „Pan Przemysław Cuske wiceprezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP w skuteczność szczepionek nie wierzy. Wierzy za to w ciepłe ubrania zimą spokojny sen i właściwe odżywianie”:
„Ja swoim zdrowiem nie będę nabijać czyjegoś konta w banku bo wiem, że z drugiej strony nie będę mieć, w przypadku powikłań, żadnego, ale to żadnego wsparcia ze strony państwa czy firmy farmaceutycznej, która daną szczepionkę wyprodukowała.”

- „Prof. Lidia Brydak, która od lat jest rzecznikiem grypowej profilaktyki także ostrzega przed powikłaniami, ale tymi które powoduje grypa a nie szczepionka, nieprzekonanych straszy też powikłaniami makroekonomicznymi.”

Źródło: http://www.tvn24.pl/polska-i-swiat,33,m/niechetni-szczepieniom,281643.html

Szczepienia obowiązkowe – wygrana sprawa z Sanepidem (13.11.2012)

„TVN 24” (13.11.2012) – w materiale:
- grzywny nakładane przez Sanepid na rodziców nieszczepiących swoich dzieci, a konkretnie historia pani Justyny Sochy, której wielkopolski Sanepid nałożył grzywnę za odmowę szczepienia dwójki swoich dzieci w wysokości 550 zł na każde dziecko

- Andrzej Trybusz, szef Wielkopolskiego Sanepidu, który jako reprezentant pilnujący porządku w swoim urzędzie, uważa, że grzywna jest jak najbardziej uzasadniona jeżeli rodzic uchyla się od obowiązku szczepienia……..
- Łukasz Sławatyniec, prawnik: „To zawsze zależy od Sanepidu, który powinien najlepiej znać pacjenta i wiedzieć na ile pacjent może sobie pozwolić. Jak wysoka grzywna przekona go w pewnym sensie do tego żeby on się temu szczepieniu obowiązkowemu poddał.”

„Rodziców odmawiających szczepienia swoich dzieci z każdym rokiem jest coraz więcej, niemalże we wszystkich przypadkach to efekt obawy rodziców przed wystąpieniem niepożądanych odczynów poszczepiennych. Stąd kary na nich nakładane rzadko okazują się skuteczne.”

Justyna Socha: „Osoby w 100% przekonanej, że postępuje dobrze, że to jest jej przemyślana decyzja o tym w jaki sposób dba o zdrowie swojego dziecka, którego chce dobra, taka grzywna nie spowoduje zmiany zdania.”

„Sprawa grzywny nałożonej na panią Justynę trafiła ostatecznie do sądu, do którego matka odwołała się od decyzji Sanepidu. Ponad rok trwał proces, a na koniec wojewódzki sąd administracyjny w Poznaniu umorzył nałożoną karę ze względu na błędy proceduralne, ale kara grzywny to ostateczność i Sanepid dość niechętnie ją nakłada. Każdego roku to jedynie kilkadziesiąt takich kar, dlaczego, bo coraz powszechniejsze jest przekonanie, że karanie rodziców za brak obowiązkowych szczepień to po prostu relikt przeszłości.”

- Paweł Grzesiowski, Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego: „Dzisiaj musimy jasno powiedzieć, że system egzekwowania szczepień ochronnych w Polsce jest archaiczny, że on wyrósł z systemu komunistycznego, głęboko zakorzenionego w takim poczuciu obowiązku, poczuciu tego że należy siłą wręcz ludzi uszczęśliwiać.”

„W zdecydowanej większości krajów europejskich nie istnieje nawet pojęcie jak „szczepienie obowiązkowe”. Dziś taki obowiązek szczepień ochronnych dzieci i młodzieży funkcjonuje jedynie w 11 krajach unii, w większości wywodzących się z dawnego bloku socjalistycznego. W ograniczonym stopniu programy takie prowadzą też Francja, Włochy i Belgia. To nie oznacza, że w pozostałych krajach rodzice dzieci nie szczepią. Bardzo często szczepią bo szczepienie jest darmowe, ale jednak dobrowolne. Na razie nic nie wskazuje na to by w najbliższym czasie Polska miała dołączyć do grona tych państw.”

Źródło: http://www.tvn24.pl/czarno-na-bialym,42,m/szczepienie-obowiazkowe,288514.html

Szczepienia – Sanepid przegrał w sprawie szczepień (2011)

„TVN 24” (sierpień 2011) – w materiale:
- wypowiedź Jacka Sysaka, ojca, który szczepi swoje nowonarodzone dziecko, uważając szczepionki za potrzebna i konieczne
- pani Anna Jajeśniak, położnik ze szpitala w Krakowie przyznaje, że niektórzy w ogóle nie chcą szczepić, niektórzy chcą szczepić z opóźnieniem, chcą szczepić jedną szczepionką albo inną

- W Wielkopolsce w ciągu kilku lat, szczepienia dziecka odmówiło 600 rodziców. Dziecko koleżanki pani Justyny ciężko zachorowało, matka sądzi, że po szczepieniu. Lekarze ignorowali wątpliwości Justyny Sochy dlatego kobieta odmówiła podania szczepionki dwóm córkom.
Justyna Socha: „Nie mówi się głośno o ryzyku, nie mówi się o tych osobach, które ucierpiały po podaniu szczepionki. Temat jest po prostu spychany.”
Sanepid ukarał panią Justynę po 550 zł za dziecko. Naczelny sąd administracyjny, że nałożenie mandatu było niezgodne z procedurami, ale sędzia tłumaczy „szczepić trzeba, nawet na siłę”.
Grażyna Radzicka z naczelnego sądu administracyjnego cytuje przepis ustawy: „Może być zastosowany środek przymusu bezpośredniego polegający na przytrzymywaniu, unieruchamianiu lub przymusowym podaniu leku.” Jednak pani Anna Jajeśniak przyznaje, że nie ma takiej opcji aby w szpitalu na siłę zaszczepili dziecko.

- Przemysław Cuske nie wyobraża sobie by ktoś go do zaszczepienia Antosi zmusił. Uważa, że w szczepionkach jest za dużo toksycznej chemii. Założył „Ogólnopolskie Stowarzyszenie Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP”:
„Niech te szczepienia będą prowadzone z głową, niech będą refundowane szczepionki tej najnowszej generacji, niech rodzic ma możliwość wyboru szczepionek.”
A na razie stawia z żoną na naturalnie nabytą odporność.

- dr n. med. Paweł Grzesiowski, zakład profilaktyki zakażeń i zakażeń szpitalnych, zwolennik szczepień: „Nie ma miejsca na jakieś szamaństwo, nie opowiadajmy o tym, że naturalna odporność jest lepsza niż poszczepienna, nie opowiadajmy o tym, że choroby zakaźne są nieszkodliwe, a szczepienia są szkodliwe, bo to jest XIX albo XVIII wiek.”

- dr n. med. Andrzej Trybusz, wielkopolski państwowy wojewódzki inspektor sanitarny, zwolennik szczepień: „Rodzice, którzy nie poddają dzieci szczepieniom, biorą na siebie ogromna odpowiedzialność.”

Obaj lekarze z racji wykonywanego zawodu i funkcji jakie spełniają w państwowych urzędach raczej przeciwni szczepieniom nie będą, więc wypowiedź pana Grzesiowskiego można sobie schować głęboko między bajki……………….

Szczecin - dwie mamy i dwa podejścia do szczepień (25.04.2012)


Szczepienia – pikieta pełna informacji i wolność wyboru – STOP NOP (21.04.2012)

„Pikieta pełna informacji i wolności wyboru” zorganizowana została przez Ogólnopolskie Stowarzyszenie Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP, które przeciwstawia się szczepionkowej cenzurze.
Pikieta odbyła się 21.04.2012 roku na ulicy Półwiejskiej pod pomnikiem Starego Marycha w Poznaniu. Uczestnicy pikiety rozwiesili na ławkach transparenty z licznymi hasłami oraz transparenty ze zdjęciami i imionami dzieci, które zmarły w wyniku powikłań poszczepiennych, choć w ten sposób mogąc uczcić ich pamięć.

Stowarzyszenie zostało powołane przez rodziców, którzy z różnych powodów nie chcieli szczepić swoich dzieci, ale zostali ukarani przez Sanepid grzywnami. Ukarani rodzice złożyli skargi na Sanepid w poznańskim sądzie i sprawy wygrali. Dzisiaj dzięki założonemu przez nich Stowarzyszeniu pomagają innym rodzicom, tak samo znajdujących się w tarapatach i uwikłanych w sanepidowski terror jak oni kiedyś.
Jednym z powodów dla których rodzice odmawiają szczepień jest to, że ich dzieci już przy pierwszych szczepieniach doznały powikłań poszczepiennych. Rodzice zrezygnowali więc z kolejnych szczepień bojąc się jeszcze bardziej poważniejszych powikłań. Jednak Sanepid jest bezwzględny w swoich działaniach, nakładając grzywny na rodziców dzieci z powikłaniami poszczepiennymi, zmuszając ich tym samym do dalszego szczepienia…………. i okaleczania.

Jeden z uczestników pikiety, ojciec 2 letniego, zdrowego i nieszczepionego dziecka daje siebie za przykład, że jednak da się uniknąć problemów z przychodniami czy Sanepidem, trzeba tylko wystosować do nich odpowiednie pismo związane z rezygnacją ze szczepienia dziecka. Natomiast dziecko, które dopiero się urodziło i przebywa w szpitalu trzeba mieć go po prostu ciągle na oku, pilnować każde posunięcie lekarzy czy pielęgniarek, aby pod jakimś pretekstem nie zabrali nam dziecka i bez wiedzy rodziców zaszczepili go.
Obowiązkowe szczepionki są bezpłatne, a zalecane – płatne, co nie oznacza, że obowiązkowe uznawane są za przymusowe, ponieważ szczepienie jest też zabiegiem medyczny, na który wymagana jest zgoda rodziców. Bez zgody rodziców nikt nie ma prawa zaszczepić naszego dziecka.
Sformułowanie „szczepienia obowiązkowe” jest sformułowaniem jedynie czysto socjotechnicznym mającym na celu wywarcie presji na rodzicach niezorientowanych w tematyce szczepień.

Wypowiedź jednej z matek biorącej udział w pikiecie, matki której dziecko doznało powikłań poszczepiennych, autyzmu:
„Nikt w zasadzie nie chciał wziąć odpowiedzialności za to co się stało. Wszyscy umywają ręce, mało tego, człowiek zostaje wrzucony na głęboką wodę nie mając pojęcia o tym co się dzieje z jego dzieckiem, które zmienia się radykalnie w krótkim czasie, nie ma kompletnie żadnej pomocy. Cała pomoc jaka jest dostępna w tej chwili, bo już jest, internet i lekarze, których działanie nie jest refundowane, w związku z tym wszystko ponosimy z własnej kieszeni. Ja jeżeli nie mam 1000 złotych, nie mam po co jechać do Warszawy do kliniki z Jasiem po to żeby został zbadany i dostał odpowiednią porcję suplementów. Wciąż za mało wiedzy i po tych eksperymentach zostajemy sami, bez przyjaciół, bez rodziny, często tak jest. Ci którzy zostają to są najlepsi ludzie na świecie, ale większość ludzi odsuwa się, że to jest zaraźliwe. Ogranicza to swobodę człowieka ponieważ trzeba zrezygnować w zasadzie z większości swoich przyjemności i poświęcić się, wychowaniu dziecka. Tak że chcemy informacji zanim ktoś zrujnuje nam życie całkowicie. Musimy wiedzieć na co się decydujemy. Musimy mieć prawo do podjęcia decyzji.
Ludzie muszą chcieć wiedzieć bo czasem, i bo tak jak tutaj pan powiedział, który przechodził obok, nie wszyscy są gotowi na wiedzę, nie wszyscy chcą wiedzieć, stąd te trzy małpy (transparent z pikiety) – zacząć o tym mówić, zacząć patrzeć i słuchać i opowiadać innym swoje historie. Dlatego tu jesteśmy.” 

Szczepić czy nie szczepić – Wywiad Teleskopu (10.04.2012)

„Wywiad Teleskopu” TVP Poznań (10.04.2012)

Gościem „Teleskopu” jest dr Joanna Kazubska, pediatra, która jak większość lekarzy jest zwolenniczką szczepień, więc słów krytyki pod adresem szczepionek raczej nie usłyszymy. Jednak w trakcie programu zostaje pokazany wywiad z Justyną Sochą, która ma inne zdanie na temat szczepionek niż pani doktor w studio:

„Mogę jako przykład podać tutaj przykład dziecka, które zmarło na gruźlicę poszczepienną. Jego rodzice zadali pytanie – wysłali pismo do Sanepidu miejscowego z zapytaniem, czy ten odczyn został zgłoszony. Uzyskali informację, że nie mają prawa odpowiedzieć im na to pytanie. Znam drugi przypadek, z przed dwóch tygodni matki, u której dziecka 2 godziny po szczepieniu pojawiły się po prostu neurologiczne objawy. Tylko dzięki jej świadomości, naciskowi na personel medyczny, zostało to zgłoszone, tak po prostu temat by się rozmył. I mamy sygnały od rodziców świadomych, którzy wiedzą, że trzeba zgłaszać takie odczyny, że nie mają na to żadnego wpływu i praktycznie nie trafia to więc……. Twierdzimy, że 90% takich odczynów poszczepiennych nie jest zgłaszanych do odpowiednich rejestrów.”

Źródło: http://www.tvp.pl/poznan/informacja-i-publicystyka/wywiad-teleskopu/wideo/10042012/7010819?sort_by=POSITION&sort_desc=false&start_rec=8&listing_mod=&with_video=

Poznań – rodzice nie chcą szczepić swoich dzieci (10.04.2012)

„Teleskop” TVP Poznań (10.04.2012)

„Gwałtownie rośnie liczba dzieci niezgłaszanych do obowiązkowych szczepień. Od początku roku sanepid w Poznaniu odnotował ponad 80 takich przypadków – to o połowę więcej niż np. w całym 2008 roku. Lekarze są przerażeni, a Sanepid obawia się powrotu chorób, które dzięki szczepionkom zostały już dawno pokonane. By nakłonić nieprzekonanych do szczepień rodziców, pracownicy Sanepidu wysyłają monity.”

Paweł Oses:
„Malutka Angelika razem z mamą święta spędziła w szpitalu. Dziewczynka na szczęście wraca już do zdrowia, ale jeszcze niedawno było groźnie”:
- Katarzyna Jęsiek, mama Angeliki: „Trafiła Angelika tutaj do szpitala z podejrzeniem krztuśca. To jest taka choroba, która polega na takim kaszlu, że dziecko potrafi zsinieć i nawet się udusić, tak malutkie, dla niego to jest zagrożenie życia.”
„Angelika miała pecha bo szczepienie przeciwko krztuścowi odbywa się w 6 tygodniu życia. Dziewczynce zabrakło dosłownie kilku dni.”

„A to już Patrycja. Dziewczynka jest okazem zdrowia, mimo że nigdy nie była szczepiona. Patrycję spotkaliśmy gdy jej mama zanosiła do urzędu miasta dokumenty o planowanej manifestacji przeciwko przymusowi szczepień. Mama Patrycji pokazała nam z kolei pismo jakie dostają rodzice nieszczepionych dzieci”:
- Justyna Socha, Stowarzyszenie STOP NOP: „Uchylanie się od wykonania obowiązkowych szczepień ochronnych skutkować będzie konsekwencjami wynikającymi z niestosowania się do przepisów obowiązującego prawa.”
„Takie wezwania rozsyła Sanepid. Jego pracownicy są zdruzgotani rosnącą liczbą nieszczepionych dzieci. Problem pojawił się już w 2003 roku. Wtedy odnotowano kilka przypadków, w 2006 roku w Poznaniu było 15-ścioro niezaszczepionych dzieci, dwa lata później już 51. Od początku tego roku do szczepień nie trafiło 83 dzieci z czego 23 to noworodki. Zdaniem Sanepidu konsekwencje takich decyzji rodziców mogą być bardzo groźne”:
- Joanna Rucińska-Zandecka, Powiatowa stacja sanitarno-Epidemiologiczna w Poznaniu: „Kiedy to okaże się, że te choroby, które zostały wyeliminowane poprzez obowiązek szczepień przez lata, nagle do nas za 10, 20 lat powrócą

„Przedstawiciele Sanepidu zapewniają, że wszystkie przypadki powikłań czy raczej odczynów po szczepieniach są monitorowane i sytuacja jest całkowicie w normie. Zupełnie innego zdania jest mama Patrycji. Twierdzi, że zna przypadki bardzo poważnych powikłań, a nawet śmierci po zaszczepieniu dziecka. dodaje, że lekarze takich przypadków nie zgłaszają bo boją się, że zostaną potraktowane jako ich błąd”:
- Justyna Socha: „Twierdzimy, że 90% takich odczynów poszczepiennych nie jest zgłaszana do odpowiednich rejestrów.”
„Mama małej Angeliki ze szczepienia na pewno nie zrezygnuje, czeka tylko aż dziewczynka wyzdrowieje, zwłaszcza że jej rodzeństwo także było szczepione.”
- Ilona Małecka, Specjalistyczny Zespół Opieki Zdrowotnej nad Matką i Dzieckiem w Poznaniu: „Ryzyko wynikające z takich działań niepożądanych jest absolutnie minimalne w porównaniu z ryzykiem i powikłaniami tych ciężkich chorób przeciwko którym szczepimy właśnie małe dzieci.”

„W całej Wielkopolsce niezaszczepionych jest około 350 dzieci. Ich rodzice zapowiadają na 21 kwietnia manifestację przeciwko przymusowi szczepień.”

A więcej na ten temat w „Wywiadzie Teleskopu”.

Źródło: http://www.tvp.pl/poznan/informacja-i-publicystyka/teleskop/wideo/10042012-godz1830/7010738?id=&sort_by=POSITION&sort_desc=false&start_rec=16&listing_mod=&with_video=

Protest w sprawie szczepień – wywiad z Justyną Sochą (23.01.2012)

Protest w sprawie szczepień - wywiad z Justyną Sochą z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP w „notv” (23.01.2012)

Pełny wywiad z Justyną Sochą:


- Moim gościem jest pani Justyna Socha, witam serdecznie.
- Witam.

- „Obywatelska akcja w sprawie jawności informacji o szczepionkach i wolności wyboru szczepień”. Z taką akcją dzisiaj przychodzi pani tutaj do nas. Skąd pomysł, kiedy powstał pomysł na taką akcję?
- Pomysł tak naprawdę powstał tak naprawdę dwa tygodnie temu, był to pomysł rodziców, dziewczynki zmarłej tydzień po podaniu jej szczepionki. Rodzice mają problemy z uzyskaniem wyników autopsji i mają wrażenie, że jest coś przed nimi ukrywane, stąd pojawiło się hasło pełne informacji o szczepieniach i ich wolności wyboru. My po prostu włączyliśmy się w tą akcję ponieważ nasze stowarzyszenie zajmuje się taką tematyką. Temat jak najbardziej jest żywy w Polsce, również poruszyliśmy przy tej okazji temat bardzo podobny bo również zmarłego dziecka wskutek gruźlicy poszczepiennej, również rodzice mają problem z uzyskaniem wyników sekcji zwłok, z tym że trwa to już 8 miesięcy.

- Kto jeszcze bierze udział w tej akcji?
- W tej akcji wzięli udział, u nas w Poznaniu, rodzice, przede wszystkim rodzice i dziadkowie dzieci, którzy z różnych względów nie chcą szczepić swoich dzieci i są do tego zmuszani grzywnami, bądź u ich dzieci wystąpiły niepożądane odczyny poszczepienne, bądź powikłania poszczepienne i po prostu, po mimo tego nadal są zmuszani do szczepień, stąd hasło pełne informacji. Uważamy, że jeśli rodzice otrzymają pełną informację o szczepieniach to będą potrafili dobrze i świadomie wybrać. Pełną informację powinni również otrzymać lekarze.

- Co to znaczy ta „pełna informacja”?
- Pełna, czyli nie tylko o samych zaletach szczepień, ale zarówno o ryzyku związanym z tymi szczepieniami, o tym, że szczepienia to nie jest jedyna metoda profilaktyki, co jest również dla nas ważne.
Wielu rodziców, właściwie codziennie, zgłaszają się rodzice u których dzieci wystąpiły zarówno lekkie powikłania jak i ciężkie typu: krzyk mózgowy, co jest objawem zapalenia mózgu, typu padaczka, problemy neurologiczne a nawet i śmierć. Twierdzimy, że około 90% tych powikłań nie jest zgłaszanych do rejestru takich niepożądanych odczynów poszczepiennych w Polsce.

- I w tym celu marsz?
- Dokładnie, właściwie to nie był marsz ponieważ wiedzieliśmy, że w ciągu tygodnia nie zbierzemy tak dużo osób, dlatego był to protest. Staliśmy w miejscu, rozdawaliśmy ulotki i informowaliśmy przechodzące osoby o problemie. Problem polega również na tym, że w naszym kraju nikt nie bierze odpowiedzialności za te powikłania, ani lekarz, ani Sanepid, urzędnicy, nawet Ministerstwo Zdrowia, ani po prostu urząd, który przyjmuje te leki, preparaty medyczne którymi są szczepionki, do obrotu. Po prostu nikt nie ponosi odpowiedzialności za to.

- A co zawiera petycja do Ministra Zdrowia?
- Petycja do Ministra Zdrowia właśnie mówi o tematach, o których mówiłam, postulujemy w niej właśnie o to żeby, co zrobić żeby uchronić dzieci przed tymi powikłaniami poszczepiennymi oraz żeby zakończyć represjonowanie rodziców za to, że nie szczepią bo codziennie nakładane są nowe grzywny w Polsce od kilkuset złotych do nawet 10.000 jednorazowo.

- Ale wiele osób bardzo sceptycznie podchodzi do szczepień, uważa je za zbędne a nawet niebezpieczne dla zdrowia i życia. Czy warto więc szczepić się?
- Tą decyzję każdy powinien podjąć sam jeśli uzyska pełną informację, myślę, że będzie to mógł zrobić świadomie.

- A co oznacza hasło „Wolność wyboru”? Czy to oznacza, że w Polsce mamy do czynienia z cenzurą w tej kwestii?
- Tak, tak uważamy, zarówno jeśli chodzi o informację o szczepionkach, jak i to ograniczanie wolności polega na tym, że rodzice są zmuszani grzywnami do szczepień. Szczególnie w Poznaniu było tych grzywien dużo nakładanych, jednak uważamy, że wskutek naszych działań zaniechano tego, jednak w innych miastach nadal są nakładane te grzywny.

- A dlaczego postanowiliście się zsolidaryzować właśnie z tymi dziećmi, ze zmarłą Stacy i Kubusiem?
- Dlaczego…. dlatego, że szukają sprawiedliwości, chcą żeby przyznano, że to co się zdarzyło ich dzieciom, mogło być skutkiem działania szczepionki, żeby nie ukrywano przed nimi prawdy.

- A co zawiera apel do parlamentarzystów? Co chcecie w ten sposób uzyskać?
- Ponieważ niedługo sejm ma zająć się właśnie ustawą o chorobach zakaźnych, która nakłada obowiązek szczepień. Właściwie takim głównym postulatem jest tutaj zniesienie zapisu o obowiązku szczepień, ponieważ to jest podstawą do zmuszania i nakładania grzywien. Uważamy, że to, że jest obowiązek szczepień, że każdy lekarz ma obowiązek zalecania szczepień, zamyka mu usta, nie pozwala mówić lekarzom pełnej prawdy o szczepionkach. Mamy kontakt z takimi lekarzami, oni boją się mówić o tym głośno.

- A szczepienia tylko przeciw zakaźnym chorobom, czy też przeciwko grypie?
- Poruszamy głównie szczepień obowiązkowych dla dzieci, ale problem dotyczy również osób dorosłych. Tak podobnie jeśli chodzi o szczepienia dla dzieci, dorośli mają prawo też znać pełną prawdę o szczepieniu, w szczepionkach przeciwko grypie. Z tego co czytałam, to tak naprawdę 10% wszystkich zachorowań to są zachorowania na grypę, pozostałe są to zachorowania grypopodobne, poza tym znane są też informacje, że szczepionki przeciwgrypowe nie są skuteczne w grupach ryzyka, czyli są właśnie mało skuteczne w grupach ryzyka, także też jest to wszystko do rozważenia.

- Mówiła pani, że akcja trwa tak naprawdę od dwóch tygodni, nie było tego marszu, ale jakie jeszcze planujecie działania na tę chwilę, kolejne dni?
- Na pewno jeszcze wiosną chcemy zorganizować kolejny protest, tym razem już na większą skalę, również rodzice Stacy w Belgii planują coś takiego, być może więcej krajów się w to włączy. W Polsce też, myślę, że jeśli wiele osób się o tym dowie, będzie chętne wziąć udział w takim proteście.

- Jeśli ktoś chce się do państwa dołączyć, jak was znaleźć?
- Najłatwiej przez stronę naszego stowarzyszenia www.stopnop.pl

- Dobrze, wobec tego proszę państwa, zachęcamy do tego żebyście na tą stronę zaglądali. Ja dziękuję bardzo serdecznie pani Justynie za spotkanie. 


Protest STOP NOP przeciwko obowiązkowym szczepieniom (22.01.2012) 

Protest STOP NOP przeciwko obowiązkowym szczepieniom – „Teleskop” (22.01.2012) - TVP Poznań

Protest zorganizowany przez Ogólnopolskie Stowarzyszenie Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP, które przeciwstawia się szczepionkowej cenzurze.
Protest odbył się w samo południe pod pomnikiem Starego Marycha w Poznaniu. Termin pikiety wybrano również nieprzypadkowo, bowiem 20.01 rozpoczął się Europejski Tydzień Szczepień pod patronatem WHO. Zebrani wręczali przechodniom ulotki, a dzieciom balony. Na ławkach na ulicy Półwiejskiej rozwiesili transparenty z licznymi hasłami oraz transparenty ze zdjęciami i imionami dzieci, które zmarły w wyniku powikłań poszczepiennych, choć w ten sposób mogąc uczcić ich pamięć.

Stowarzyszenie zostało powołane przez rodziców, którzy z różnych powodów nie chcieli szczepić swoich dzieci, ale zostali ukarani przez Sanepid grzywnami. Ukarani rodzice złożyli skargi na Sanepid w poznańskim sądzie i sprawy wygrali. Dzisiaj dzięki założonemu przez nich Stowarzyszeniu pomagają innym rodzicom, tak samo znajdujących się w tarapatach i uwikłanych w sanepidowski terror jak oni kiedyś.
Jednym z powodów dla których rodzice odmawiają szczepień jest to, że ich dzieci już przy pierwszych szczepieniach doznały powikłań poszczepiennych. Rodzice zrezygnowali więc z kolejnych szczepień bojąc się jeszcze bardziej poważniejszych powikłań. Jednak Sanepid jest bezwzględny w swoich działaniach, nakładając grzywny na rodziców dzieci z powikłaniami poszczepiennymi, zmuszając ich tym samym do dalszego szczepienia…………. i okaleczania.

W materiale wspomniany został przypadek Kubusia Skalika oraz Stacy z Belgii:
„Kubuś jako noworodek został standardowo zaszczepiony przeciwko gruźlicy w szpitalu, jak wszystkie inne dzieci w Polsce. Wkrótce u chłopca pojawiły się liczne komplikacje, miał sparaliżowane rączki, nóżki i stracił wzrok. Chłopiec kilka miesięcy leżał nieprzytomny, cierpiąc w szpitalu, w maju zeszłego roku (2011) zmarł. Od 8 miesięcy rodzice nie otrzymali wyników sekcji zwłok.
Historia Kubusia i podobna do niej opowieść o dziewczynce z Belgii Stacy, która prawdopodobnie zmarła po szczepieniu nie kończąc 2 miesiąca życia to powód dla którego zorganizowano w Poznaniu i w wielu innych miastach na świecie protest w sprawie jawności informacji o szczepionkach i wolności wyboru szczepień.”

Relacje 2 uczestniczek protestu:
„5-letni syn Anny Malickiej ma poważne zmiany skórne podobne do silnej alergii, chociaż badania nie wskazują, że jest na coś uczulony. Pani Anna twierdzi, że to efekt tzw. szczepionki skojarzonej. Niedawno urodziła córkę i nie zamierza jej szczepić………chociaż miała z tego tytułu nieprzyjemności, jednak nie zmieni swojego zdania.”
„Jestem zadowolona, dziecko nie choruje w ogóle w porównaniu do dzieci szczepionych moich koleżanek, także to jest też jakiś tam znak dla mnie. Jest naprawdę bardzo dobrze rozwinięte jak na swój wiek, nawet nieraz przewyższa rówieśników.” – Anastazja Borowska

Gościem „Teleskopu” jest Andrzej Trybusz, wojewódzki inspektor sanitarny w Poznaniu, który z racji wykonywanego zawodu jest zwolennikiem szczepień, więc słów krytyki wobec szczepień z pewnością nie usłyszymy………………….

Źródło: http://www.tvp.pl/poznan/informacja-i-publicystyka/teleskop/wideo/22011012-godz-2145/6279356

Protest w sprawie szczepień – STOP NOP – Poznań (20.01.2012)

Protest zorganizowany przez Ogólnopolskie Stowarzyszenie Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP, które przeciwstawia się szczepionkowej cenzurze.
Protest odbył się w samo południe pod pomnikiem Starego Marycha w Poznaniu. Termin pikiety wybrano również nieprzypadkowo, bowiem 20.01 rozpoczął się Europejski Tydzień Szczepień pod patronatem WHO. Zebrani wręczali przechodniom ulotki, a dzieciom balony. Na ławkach na ulicy Półwiejskiej rozwiesili transparenty z licznymi hasłami oraz transparenty ze zdjęciami i imionami dzieci, które zmarły w wyniku powikłań poszczepiennych, choć w ten sposób mogąc uczcić ich pamięć.

Stowarzyszenie zostało powołane przez rodziców, którzy z różnych powodów nie chcieli szczepić swoich dzieci, ale zostali ukarani przez Sanepid grzywnami. Ukarani rodzice złożyli skargi na Sanepid w poznańskim sądzie i sprawy wygrali. Dzisiaj dzięki założonemu przez nich Stowarzyszeniu pomagają innym rodzicom, tak samo znajdujących się w tarapatach i uwikłanych w sanepidowski terror jak oni kiedyś.
Jednym z powodów dla których rodzice odmawiają szczepień jest to, że ich dzieci już przy pierwszych szczepieniach doznały powikłań poszczepiennych. Rodzice zrezygnowali więc z kolejnych szczepień bojąc się jeszcze bardziej poważniejszych powikłań. Jednak Sanepid jest bezwzględny w swoich działaniach, nakładając grzywny na rodziców dzieci z powikłaniami poszczepiennymi, zmuszając ich tym samym do dalszego szczepienia…………. i okaleczania.

Wiele takich protestów odbywa się także w innych krajach co świadczy o tym, że jest to już poważny problem………

Źródło: http://poznan.naszemiasto.pl/artykul/galeria/1247399,poznan-protestowali-przeciwko-szczepionkowej-cenzurze,id,t.html

Geneza powstania Stowarzyszenia STOP NOP – Justyna Socha

Ogólnopolskie Stowarzyszenie Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP „Chcemy wolności wyboru, a nie przymusu!”

Justyna Socha:


„Jestem sekretarzem zarządu Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP. Skrót NOP oznacza Niepożądany Odczyn Poszczepienny i jest to skrót pochodzący z ustawy o chorobach zakaźnych i rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie Niepożądanych Odczynów Poszczepiennych. Naszym takim hasłem podstawowym jest pełna informacja o szczepieniach i wolność wyboru. Chcemy żeby każdy rodzic oraz każda osoba dorosła mogła otrzymać pełną informację o szczepieniach, przeczytać ulotkę, otrzymać od lekarza informację jaki wpływ na jego lub jego dziecka zdrowie ma szczepionka. Co do wolności wyboru, w naszym kraju nie ma wolności wyboru. Osoby podejmujące indywidualne decyzje o szczepieniach są zmuszane do szczepień grzywnami, w wysokości kilkuset złotych, a w przepisach jest mowa, że te grzywny mogą wynieść nawet łącznie do 50.000 zł. Zgłaszają się do nas osoby, które mają problemy prawne z przychodnią, z Sanepidem, z nadgorliwością i łamaniem prawa przez urzędników. Zgłaszają się do nas również osoby, u których dzieci wystąpiły powikłania poszczepienne. Powikłania te są bagatelizowane i nie zgłaszane do odpowiednich służb i rejestrów mimo iż przepisy nakładają taki obowiązek na każdego z lekarzy. Mimo, że jest w ustawie zapis o grzywnie dla lekarza, który nie zgłasza takiego powikłania, powikłania które ma związek czasowy ze szczepieniem, lekarz nie musi określać, czy jest związek przyczynowy, po prostu ma to zgłosić. Jednak według naszej tutaj opinii , 90% takich powikłań nie jest zgłaszanych.
Dążymy do zmiany prawa, dążymy do tego, żeby każdy mógł podjąć bez przymuszania świadomą decyzję dotyczącą szczepień. Dążymy również do tego, żeby temat powikłań poszczepiennych nie był tuszowany. Chcemy żeby była publiczna debata na te tematy. W tej chwili wszystko jest sprowadzane do jakiegoś „ruchu antyszczepionkowego”, „lobby antyszczepionkowego”, które tak naprawdę nie istnieje.
Zapraszamy wszystkie osoby, które po prostu są karana za swoje indywidualne decyzje dotyczące szczepień. Uzyskają u nas bezpłatną pomoc prawną. Również osoby, które mają dzieci z powikłaniami i które mają wątpliwości i chcą zasięgnąć informacji dotyczących konkretnych szczepionek, czy problemów.
Nasza strona http://www.stopnop.pl
Po prostu nie zgadzamy się na krzywdę i jedyna szansa żeby coś zmienić, po prostu trzymać się razem i nie zgadzać się na niesprawiedliwość.”


Poznań - Grzywna za brak szczepień

„Teleskop” T V P Poznań (08.07.2011)

 

Sanepid w Poznaniu straszy karami………. i rusza na wojnę z rodzicami.

 

Fragment materiału:
- Przemysław Cuske dwójki swoich dzieci nie zaszczepił. Uważa, że szczepionki są niebezpieczne
- Przemysław Cuske: „Chodzi o naturalny, zdrowy rozwój dziecka, chów, czyli po prostu zdrowe odżywianie, zdrowy tryb życia i w ten sposób lepiej zapobiegać, czyli postawić na profilaktykę niż potem dopuścić do jakiejkolwiek tragedii.”
- Wraz z żoną, za to, że odmówili szczepień dzieci, Cuskowie dostali po 660 zł kary. Uważają jednak, że sanepid nie ma prawa karać grzywną. Nie są jedynymi rodzicami z Poznania, którzy zostali za to ukarani.

Źródło: http://www.tvp.pl/poznan/informacja-i-publicystyka/teleskop/wideo/08072011-godz-2145/4862493?start_rec=1080
            http://www.tvp.pl/poznan/aktualnosci/sanepid-rusza-na-wojne-z-rodzicami/4846332


Poznań - rodzice nie chcą szczepić swoich dzieci

„Teleskop” T V P Poznań (20.04.2011)

Coraz więcej rodziców nie chce szczepić swoich dzieci w obawie przed powikłaniami. Wielkopolski Sanepid w samym Poznaniu odnotował w zeszłym roku 270 odmów szczepień. Lekarze apelują o rozsądek i przekonują, że znacznie większe ryzyko dla dziecka to brak szczepień:

Małgorzata Dzieciniak:
„Szczepienie nie zawsze jest przyjemne, ale często konieczne. Tylko w pierwszym roku dziecko musi odbyć 10 obowiązkowych szczepień. Rodzice przeważnie ich nie unikają”:
- „Ja szczepię, bo po prostu dziecko tak i tak choruje i chcę żeby uniknąć tych właśnie, myślę, że to pomaga.”

„Są jednak i tacy, którzy twierdzą, że szczepionki nie tylko nie pomagają, ale i szkodzą dziecku. Nie brakuje opinii, że szczepionki wywołują alergie czy powodują autyzm”:
- „Pierwszego dziecka też nie szczepiłam, jest dobrze i podejrzewam, że gdybym zaszczepiła, może by nie daj Bóg nie było dobrze……. i idę tym sposobem także…..”.

„W samym Poznaniu w zeszłym roku Sanepid odnotował 270 przypadków odmowy szczepień dzieci. To o ponad 200 niż w roku 2009, potwierdzają to lekarze”:
- Joanna Stryczyńska-Kazubska, pediatra: „Jest również taka grupa, do której argumenty medyczne, merytoryczne niestety nie docierają, a lęk gdzieś podsycany przez informacje w internecie, przekazywane z ust do ust, powoduje, że od tych szczepień niestety uciekają.”

„Powodów do paniki niestety nie ma bo liczba dzieci nieszczepionych stanowi zaledwie 3% wszystkich, ale problemu nie wolno lekceważyć mówią specjaliści”:
- Andrzej Trybusz, dyrektor wielkopolskiego Sanepidu: „Nieszczepienie dzieci jest to taka swoista, zdrowotna ruletka, może nic się nie stać, ale może się naprawdę , dziecko może poważnie zachorować i wtenczas staje się wobec określonej choroby zakaźnej zupełnie bezbronne.”

„W Polsce ustawowy wymóg szczepień traktowany jest dosyć liberalnie, gdy rodzice nie wyrażają zgody na obowiązkowe szczepienie, lekarz zgłasza ten fakt do Sanepidu, a ten wysyła rodzicom ponaglenie. Do ukarania opiekunów dziecka dochodzi jednak bardzo rzadko.”

Źródło: http://www.tvp.pl/poznan/informacja-i-publicystyka/teleskop/wideo/20042011-godz-1830/4367684?start_rec=1168

Wszystkie szczepionki są zanieczyszczone - dosłownie wszystkie! - ALTERNEWS

Audycja Wojciecha Drewniaka w NIEZALEŻNA TV - ALTERNEWS (14.08.2012) poświęcona problemowi zanieczyszczonych szczepionek.
Pan Wojciech omawia artykuł zamieszczony na stronie PRISON PLANET.PL pt. „Wszystkie szczepionki są zanieczyszczone – dosłownie wszystkie”.

Krótkie zachęcenie do przeczytania artykułu:
„Czy może śpieszysz się, aby zakupić coroczną szczepionkę przeciw grypie lub chcesz pilnie zabrać swoje dzieci by podać im 40 rekomendowanych szczepień ochronnych? Jeśli tak to najprawdopodobniej nie wiesz co robisz, ponieważ nieświadomie szczepiąc się na grypę czy tylko przeciwko odrze, podajesz sobie lub swoim dzieciom raka (wirusa SV40, który go wywołuje) i inne śmiercionośne wirusy, szkodliwe bakterie, środki chemiczne zaburzające płodność i syntetyczne DNA, które grozi uszkodzeniem DNA - twojego własnego biologicznego kodu.”

Cały artykuł dostępny na stronie: http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/wszystkie_szczepionki_sa,p1313076630

Szczepienia, wirusy, bakterie, medycyna - Krystyna Woźniak - ALTERNEWS

Audycja Janusza Zagórskiego w NIEZALEŻNA TV - ALTERNEWS (25.07.2012)
Gościem programu jest pani Krystyna Woźniak, która opowiada o swoich zainteresowaniach związanych z medycyną naturalną, metodami psychotronicznymi, kartelami farmaceutycznymi, szczepionkami, wirusami, bakteriami i ogólnymi działaniami medycyny konwencjonalnej mającej destrukcyjny wpływ na zdrowie i życie człowieka jeżeli podąża za drogowskazami wyznaczonymi przez kartele farmaceutyczne.

Pani Krystyna opowiada, że w gronie swoich znajomych zna osobiście dobrze dwie osoby, które padły ofiarami szczepień. Jedna osoba jest to człowiek dorosły, chłop jak dąb, był ratownikiem, ćwiczył yogę, tai chi, medytował i chciał wyjechać do Afryki. Przed wyjazdem zaszczepił się na Hepatitis A i B, i 24 godziny po tym szczepieniu był zupełnie sparaliżowany. Ta historia ciągnie się już 9 lat i ten człowiek dzięki tym energiom, które w siebie pobierał i dzięki silnej woli doszedł na dzień dzisiejszy do takiego stanu, że chodzi…… Przez pierwsze 8 miesięcy w ogóle nie poruszał się, nie mógł nawet poruszyć palcem. Potem w zasadzie medycyna konwencjonalna z niego zrezygnowała, on potem po prostu jedynie mógł mówić, i to byłoby na tyle……… Lekarze chcieli zrezygnować u niego zupełnie ze wszystkich rehabilitacji i otrzymał również propozycje na jaki przytułek chce się zdecydować oraz oczywiście wózek inwalidzki do końca życia. On to wszystko odrzucał i niesamowitą siłą woli ten człowiek doszedł do takiego stanu, że on dzisiaj chodzi, nie chodzi jednak tak zupełnie normalnie, tak trochę kaczkowato i w każdym bądź razie nie jest w stanie założyć butów na stojąco, musi siąść bo boi się, że straci równowagę. Jeździ również samochodem, ale jego ręce nie są jeszcze w pełni sprawne, jego palce przybierają nietypowy układ. Kiedyś grał na gitarze bo bardzo ładnie śpiewa, dzisiaj nie jest w stanie wygrać tych wszystkich chwytów na gitarze. Ważne jest to, że może się już samodzielnie poruszać.
Drugi przypadek, który pani Krystyna zna osobiście to malutkie dziecko z Łotwy z Rygi, które po szczepieniu jako niemowlaczek kilkumiesięczny dostało ataków epileptycznych i dziecko wpadło w taką absolutną apatię. Pani Krystyna poznała tę malutką dziewczynkę Ewę jak miała 1,5 roczku, gdy matka przyjechała z nią do znajomej w Cuxhaven, gdzie pani Krystyna mieszka. To dziecko było zupełnie apatyczne, w ogóle nie było kontaktu wzrokowego, w ogóle się nie poruszało. Za namową znajomych matka trafiła na naukę Bruno Gröninga i w zasadzie w ciągu tego jej pobytu w Cuxhaven, wydarzył się tak jakby cud. Dziecko zaczęło nawiązywać kontakt wzrokowy, w ciągu kilku dni zaczęło siadać. Kilka miesięcy trwało, może pół roku kiedy mała zaczęła stawiać niepewnie pierwsze kroczki i na dzień dzisiejszy chodzi. Obecnie ma 6 lat, ale jeszcze nie mówi.

Przypadki te nie zostały nigdzie odnotowane jako powikłania poszczepienne, próbowano zatuszować jedynie te fakty stawiając poszkodowanym, na ich drodze różne trudności w możliwości wyegzekwowania ich praw i udowodnienia ich kalectwa po podaniu szczepionki.

Jeżeli chodzi o inne poruszane sprawy przez panią Krystynę to główną uwagę skupia na lekarzu Stefanie Lanku, który chciał się specjalizować z wirusologii. Lekarz publicznie przyznał, że nie ma publikacji naukowej, która by stwierdzała istnienie wirusa chorobotwórczego. Dokonał odkrycia, że wirusów jako takich niema, to co sprawdza się u pacjentów jako tzw. wirus, w rzeczywistości jest to część białka wysyłana z jednej komórki do drugiej, komórki wzajemnie wspierają się energetycznie (p. Krystyna użyła tu przykładu z algą morską). Dr Lanka zwracał się także do różnych instytutów, w tym Instytutu Kocha, różnych urzędów służby zdrowia, do Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) o publikację na temat wirusów, czy to ptasiej grypy, czy świńskiej, czy AIDS, w ogóle jakichkolwiek wirusów i nie dostał takiej publikacji od nikogo bo takich publikacji nie ma………..
Dr Lanka jest autorem wielu publikacji naukowych w tym: „IMPFEN – Völkermord im dritten Jahrtausend” - „Szczepienia – ludobójstwo w trzecim tysiącleciu”
Więcej na stronie internetowej lekarza Stefana Lanka: http://www.klein-klein-verlag.de/   

O wprowadzaniu przymusu szczepień – Justyna Socha - ALTERNEWS

Audycja Janusza Zagórskiego w NIEZALEŻNA TV - ALTERNEWS (23.07.2012) dotycząca wprowadzenia nowelizacji ustawy o chorobach zakaźnych, epidemiach, inspekcjach sanitarnych i co za tym idzie, wprowadzenia przymusu szczepień dzieci i dorosłych.

Gościem audycji jest Justyna Socha z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP.

 

„Sejm przegłosował poprawki Senatu, no i teraz projekt ustawy trafił na biurko prezydenta. Prezydent ma czas do 3 sierpnia, żeby podpisać bądź nie ten projekt ustawy, w związku z tym zwróciliśmy się do niego z apelem o niepodpisywanie tej ustawy lub skierowanie jej do Trybunału Konstytucyjnego ponieważ stwarza ona olbrzymie pole do nadużyć dla Inspekcji Sanitarnej i producentów szczepionek, stwarza ona ryzyko łamania podstawowych praw Konstytucyjnych, praw pacjenta. W związku z tym szukamy organizacji, które poprą razem z nami apel do prezydenta, także zapraszamy wszelkie organizacje oraz osoby, które chciałyby poprzeć ten apel, jest dostępny na naszej stronie http://www.stopnop.pl i także bardzo liczymy na to, że prezydent zareaguje……..”

- W internecie ukazały się pewne nagrania z posiedzeń, o ile pamiętam, była to podkomisja senacka, ale też mówiło się o jakiejś sejmowej komisji. Chodzi o takie nieładne zablokowanie wystąpienia przedstawiciela, jakiejś organizacji społecznej, obywatelskiej, pozarządowej na tej podkomisji przez pana posła Piechę, o ile pamiętam. Ile takich incydentów było w czasie tych sejmowych obrad nad tymi nowelizacjami?
- „Podczas posiedzenia senackiej komisji zdrowia, była wypowiedź bardzo odważna Elizy Walczak, która powiedziała jak jest, porównując nawet to wszystko do Holokaustu, no więc bardzo odważne słowa. Właściwie przerwano jej wypowiedź, przewodniczący zarządził 5 minut przerwy i nikt się zupełnie nie odniósł do tego co usłyszał. Były tam również odczytała (?)postulaty o kontrowersyjnych zapisach tej ustawy (?) i nikt z Senatorów z Komisji Zdrowia nie odniósł się do tego co usłyszał, a film, to nagranie krąży po internecie i uświadamia ludzi jak jest.

- Pan Ryszard Wierciński, który bardzo mocno zaangażował się w sprawę, rozsyłał do prezydenta nawet swoje prywatne listy w kwestii tych szczepień. Wysłał również takie materiały dostępne w internecie, które w sposób jednoznaczny rozstrzygają o tym, jeżeli one są prawdziwe, że laboratoria, które używane są przez WHO (Światową Organizację Zdrowia), w takich właśnie sytuacjach kiedy mamy do czynienia z sytuację zagrożenia epidemią, gdzie bada się bakterie, wirusy, i rozpoznaje się i definiuje się te rzeczy, że one są przejęte przez pewne, nawet znane na świecie farmaceutyczne koncerny, a przynajmniej jeden z nich.
……To jest jeden wielki skandal, prywatne korporacje mają, kontrolują wielkie, ważne laboratoria, które decydują o tym czy świat ma epidemię, czy też nie i w Polsce będą decydować czy będziemy pod przymusem zakażani ich szczepionkami czy też nie. To są rzeczy zupełnie fundamentalne, powinniśmy twardo, jednoznacznie takie fakty przywoływać.

„Prof. Dorota Majewska wysłała również apel do prezydenta. Tak że w temat włączają się wszelkie środowiska i osoby nauki, lekarze, którzy już nie chcą milczeć. Przez to, że w naszym kraju jest ten obowiązek, przymus szczepień to to wielu osobom zamyka usta, po prostu ze strachu milczą. To, że teraz jest takie poruszenie społeczne związane z tą ustawą, z tymi ryzykami, po prostu dodaje to odwagi tym osobom i mam nadzieję, że razem coś zdziałamy, obronimy się przed tym ………….”

- Jedna z osób z innego kraju zaproponowała bardzo konkretną rzecz, żeby bronić się przed tym całym dyktatem przymusowych szczepień, a mianowicie takie sformułowanie w ustawie przymusowych szczepień, że w pierwszej kolejności te szczepienia będą obowiązkowo przyjmować lekarze i pielęgniarki. To będzie po prostu pierwszy test jaki należy przeprowadzić, że to nie szkodzi ludziom, bo tajemnicą Poliszynela jest, że wielu lekarzy i ludzi związanych ze służbą zdrowia, jak są tego typu akcje szczepień, oni ich unikają, więc zmuszenie ich do tego prawnie, żeby zostało to szczególnie przypilnowane, czyli jesteście pierwsi na których to przetestujemy. Musicie pierwsi być tymi, którzy te szczepionki przyjmą, jeżeli chcecie już nas wszystkich uszczęśliwiać w ten sposób.
- „Bardzo przemawia to do wyobraźni, jak najbardziej okazuje się, że statystyki pokazują, że środowiska służb medycznych odmawiają szczepień . Skoro innym zalecają, wręcz przepisy nakazują im zmuszać ludzi do tej procedury medycznej, to powinni dać przykład, jeśli tak wierzą w to, i faktycznie może to dało by do myślenia tym ludziom, że uczestniczą w tym systemie i to jest po prostu złe.”

„…… mam nadzieję, że prezydent na to zareaguje, jeśli nie to na pewno będziemy dążyć do tego żeby ta nowelizacja, cała ustawa trafiła do Trybunału Konstytucyjnego, tak że nie jest to na pewno nasze ostatnie słowo i nie będziemy tutaj wiernie się przyglądać, jak łamane są nasze prawa.”


O wprowadzaniu przymusu szczepień – Przemysław Cuske - ALTERNEWS

Audycja Janusza Zagórskiego w NIEZALEŻNA TV - ALTERNEWS (09.07.2012) dotycząca wprowadzenia nowelizacji ustawy o chorobach zakaźnych, epidemiach, inspekcjach sanitarnych i co za tym idzie, wprowadzenia przymusu szczepień dzieci i dorosłych.

Gościem audycji jest Przemysław Cuske z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP.

Wprowadzenie Janusza Zagórskiego do tematu:

„……… Nietykalność osobista jest jednym z filarów praw człowieka. Jeżeli ktoś Cię uderzy na ulicy, wskażesz policji, złapią go, są różnego typu kary, nawet za to do więzienia można pójść. …….Ale oto w majestacie prawa rozstrzyga się rzecz fundamentalna i historyczna. Oto w Polsce jak jednym z pierwszych krajów, władza ma zamiar wprowadzić rzecz niebywałą, rzecz z pod jakiejś, bym powiedział, sztandaru nowego totalitaryzmu, otóż oni chcą, rozpisali to na paragrafy, dorwać się do naszych ciał i wstrzykiwać w nie to co uznają za stosowne, mówiąc o tzw. naukowych badaniach, które mają to sankcjonować, a tak naprawdę interesach potężnych karteli farmaceutycznych, które chcą objąć władzę już nie tylko nad łańcuchem pokarmowym poprzez żywność GMO, ale nad naszym ciałem. To rzecz zupełnie niesamowita, społeczeństwo śpi, społeczeństwo nie reaguje. Nie przypadkowo mamy w pełni wakacje, jeszcze emocje po mistrzostwach Europy i w sposób spokojniutki, bez żadnych kłopotów wszystko jest w Sejmie i Senacie rozpatrywane.”

„….To będzie hakatomba jeśli chodzi o proces zniewalania ludzkości. To się nie dzieje jeden dzień, tak jak nazizm czy komunizm, bolszewizm, potrafią w jeden dzień rozstrzeliwać miliony, tysiące dosłownie ludzi czy zagazowywać. To będzie przejmowanie stopniowej kontroli nad człowiekiem w taki sposób, że człowiek to będzie jeszcze popierał i się cieszył, bo zawsze argument jest „w imię jego zdrowia i bezpieczeństwa.”

Pan Przemysław Cuske reprezentujący Ogólnopolskie Stowarzyszenie Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP wyjaśnia genezę powstania stowarzyszania oraz najprościej mówiąc jest to Stowarzyszenie zrzeszające osoby z całego kraju, które chcą wiedzieć jak najwięcej na temat szczepionek, jaka jest ich pozytywna strona jak i ta ciemna strona czyli ich skutki uboczne, o których w oficjalnych kanałach nie wspomina się ani słowem, mówi się tylko o superlatywach. STOP NOP, czyli próba zatrzymania procesu, która nie dopuści do Niepożądanego Odczynu Poszczepiennego.

Niepożądany Odczyn Poszczepienny polega na bardzo silnej reakcji organizmu, po podaniu szczepionki i cały wykaz niepożądanych odczynów poszczepiennych, Minister Zdrowia w ustawie z 2008 roku podał, że jest tych odczynów poszczepiennych kilkadziesiąt, od takich można powiedzieć od takich łagodnych typu wysypka, podwyższona temperatura czy niepokój u dziecka aż po takie ciężkie i trwałe okaleczenia zdrowia typu paraliż systemu nerwowego, atopowe zapalenie skóry, padaczka poszczepienna. Tych ciężkich odczynów poszczepiennych jest bardzo, bardzo dużo . U nas oficjalnie, zgłasza się około 1000 niepożądanych odczynów poszczepiennych, z czego są to zawsze takie lżejsze przypadki, właśnie typu wysypka, podwyższona temperatura, natomiast tych cięższych przypadków się po prostu nie zgłasza."

- Na czym polega ta praktyka niezgłaszania ciężkich przypadków? Jak to można w ogóle prawnie zrobić żeby to co najbardziej istotne w tym wszystkim, właśnie ukryć? Kto to ukrywa i jakich narzędzi używa do tego by to ukryć?
- „Tutaj opieramy się na danych, które mamy od które z nami się kontaktowały, na przestrzeni prawie 1,5 roku (wtedy powstało stowarzyszenie). Przez te kilkanaście miesięcy otrzymaliśmy setki by nie powiedzieć tysiące listów i maili od zrozpaczonych rodziców z całej Polski, którzy opisują jak zostali potraktowani po szczepieniu, że znikąd pomocy, zostali z tym problemem okaleczonego dziecka praktycznie sami ze sobą, nikt im nie pomaga, nikt im nie podaje ręki. To jest przerażające, że z jednej strony państwo zmusza ustawą do zaszczepienia dziecka, natomiast nie ma ani słowa o odpowiedzialności skutki uboczne szczepień.
W Polsce praktycznie nie ma możliwości żeby wskazać kto jest odpowiedzialny, z prostego powodu, no bo jeżeli niepożądany odczyn poszczepienny nie został zgłoszony do odpowiednich służb, a więc do Sanepidu w tym przypadku, no to nie ma żadnych podstaw prawnych z występowaniem o jakiekolwiek roszczenia, a z kolei powództwo cywilne przeciwko firmie farmaceutycznej, która wyprodukowała szczepionkę, wiemy z góry, jest skazane na niepowodzenie ponieważ biegli orzekną, że to nie ma żadnego związku ze szczepieniem.
……. To co się od kilkunastu miesięcy dzieje w Sejmie i Senacie to brakuje liter w polskim alfabecie, żeby to wszystko określić. To ludzie, którzy do tej pory mogli czuć się bezpieczni, że ich dzieci są już dorosłe, że nie mają tego problemu ze szczepieniami, ze ich to nie dotyczy to w tym momencie polski rząd zafundował wszystkim Polakom ogromny stres i życie w bardzo niespokojnych czasach. Krótko mówiąc, zagwarantował firmom farmaceutycznym przymusowe szczepienia wszystkich Polaków ponieważ obowiązek szczepień wg nowelizacji ustawy o zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi ma być rozszerzony nie tylko na dzieci i młodzież, ale również na osoby dorosłe, a więc praktycznie każdy człowiek dorosły przebywający na terenie naszego kraju będzie podlegał obowiązkowi szczepień.”

„……..Wg nowej definicji „choroby zakaźnej”, choroba zakaźna jest to choroba wywołana przez jakikolwiek czynnik chorobotwórczy, a więc przekładając to na język potoczny, z byle jakiego powodu, Główny Inspektor Sanitarny jak również wojewódzkie oddziały mogą ogłosić albo stan epidemii w całym kraju bądź lokalnie, w 3 powiatach czy w jednym czy dwóch województwach i tutaj Główny inspektor Sanitarny tak skonstruował tę nowelizację, że przed nikim nie będzie się musiał tłumaczyć. Tym bardziej jest to bardzo niebezpieczna sprawa, że do tej pory to Minister Zdrowia ogłaszał stan epidemii, a teraz stan epidemii będzie ogłaszał Główny Inspektor Sanitarny, krótko mówiąc, Główny Inspektor Sanitarny przyznaje sobie władzę absolutną. Wynika z tego, że uprawnienia jego są większe niż policji, niż sądu, prokuratury. GIS nie będzie musiał występować ani do sądu, ani do prokuratura o jakikolwiek nakaz, żeby wejść do domu i dokonać czynności zaszczepienia. Tym bardziej, że ta nowelizacja mówi o tym, że to lekarz będzie decydował o zastosowaniu przymusu bezpośredniego…….. i kto to ma robić lekarz z pielęgniarką?
Jak się bliżej przyjrzeć tej nowelizacji to już słowo bubel prawny, to jest za mało powiedziane, tylko zanim się to wszystko wyprostuje, czyli w naszych polskich realiach, przynajmniej 3,4 lata to setki jeżeli nie tysiące ludzi zapłaci cenę najwyższą, cenę swojego zdrowia, no i nie daj Boże własnego życia, za błędy, które urzędnicy zrobili tworząc tę nowelizację.”

- A co z kwestią nietykalności osobistej?
- „Całą Konstytucję Rzeczypospolitej, prawa pacjenta, prawa człowieka, Traktat Lizboński można po prostu podnieść , podrzeć i wyrzucić do kosza. To wszystko jest nic nie warte, nic nie ważne w porównaniu z nowelizacją ustawy o zdrowiu publicznym i chorobach zakaźnych. Tutaj jest to absurd, to się nie mieści w głowi. Każdy prawnik, który weźmie tą ustawę do ręki , każda osoba o zdrowym rozsądku, może to być nawet największy zwolennik szczepionek, każda taka osoba, która przyjrzy się temu zdaniu po zdaniu i zastanowi się nad tym to każdy będzie przerażony, że to co się w tej chwili w Polsce chce przepchnąć, to w zasadzie już jest przepchnięte………..”

„………Udało nam się być na Posiedzeniu Sejmowej Komisji Zdrowia, kiedy właśnie wprowadzono te poprawki …….to kiedy człowiek przyjrzy się z bliska pracy Komisji Sejmowych i samego Sejmu to powiem tak, że kariera Nikodema Dyzmy to jest po prostu mały pikuś.
Było to tak zrobione jak uczeń odczytuje swoje wypracowanie. Odczytane poprawki, zatwierdzone przez Ministra Zdrowia, zatwierdzone przez biuro legislacyjne, bez wprowadzania czegokolwiek, zmienionego co sugerowaliśmy jako Stowarzyszenie STOP NOP. Projekt poszedł do Sejmu, wszyscy posłowie głosowali za, co jest zdumiewające……..”
- ……….a co się stało z opozycją, tu nie ma opozycji w tej sprawie, taka radykalna niby opozycja, a jak przychodzi do ważnych spraw to głosują tak jak chcą koncerny farmaceutyczne, głównie amerykańskie, oczywiście……..
- „Tak, jeden poseł tylko był przeciwny (być może pomylił guziki), natomiast wszystkie kluby parlamentarne, wszystkie partie, wszyscy posłowie zgodnie „klepnęli” przycisk „TAK”. Potem ta ustawa poszła do Senatu, tak już Senatorowie zostali zarzuceni setkami maili od ludzi z całej Polski, którzy kierowani własnym instynktem samozachowawczym, wykazali inicjatywę obywatelską i przesłali pytania i te materiały potwierdzające, że ta ustawa jest bardzo niebezpieczna dla zdrowia i suwerenności Polaków. Teraz poprawki zostały wprowadzone przez Senatorów, ale to są poprawki już nawet nie kosmetyczne. Znaczące poprawki nie zostały wprowadzone absolutnie nigdzie. Tak jak było ta wszystko zostało…………. Potem pozostaje jedynie podpis prezydenta, ale tutaj nie liczyłbym na cud, chociaż cuda w naszym kraju się zdarzają……”

Pan Ryszard Wierciński bardzo mocno zareagował na tę nowelizację, napisał wszelkimi sposobami do różnych instytucji, w tym do prezydenta Komorowskiego wysłał również zdjęcia osoby, taki znany przypadek jest, amerykanki, kiedyś bardzo pięknej dziewczyny, która po prostu po szczepieniach jest ciężko okaleczona. Próbował dotrzeć do prezydenta i małżonki prezydenta Komorowskiego, żeby unaocznić im do czego prowadzą takie bezkarne harce, jeżeli chodzi o koncerny farmaceutyczne, które szpikują poprzez instytucje państwa, oczywiście, ludzi szczepionkami, ale nie sądzę, że to coś da………….

- A kwestia odwołania się do Trybunału Konstytucyjnego? Czy ktoś będzie starał się podjąć ten temat?
- „Na pewno będziemy tą drogą szli do Trybunału konstytucyjnego, ale to zawsze jest czas kilku lub kilkunastu miesięcy, no bo to wiadomo jak u nas są te wszystkie organy państwowe powiązane ze sobą, że będzie to odwlekane, przetrzymywane, a czas będzie grać na niekorzyść polskich dzieci i po prostu Polaków. Jak to się naprawdę zacznie, że jest szczęśliwa rodzina i po szczepieniu występuje ciężki niepożądany odczyn poszczepienny i w tym momencie ta rodzina już przestaje, mówiąc tak kolokwialnie, zajmować się produkowaniem Produktu Krajowego Brutto, bo wszystkie jej wysiłki będą kierowane na ratowanie okaleczonego dziecka.”

- Potęga tego całego lobby jest tak duża, że żadne już obywatelskie działania, maile, postulaty w komisji, jakieś tam wystąpienia, nic nie działa. Czy jest szansa żeby w ogóle ratować ludzi w tym kraju?
- „Uważam, że jest szansa, gdyby nie było szansy to byśmy w ogóle nie brali się za ten temat………..
Tutaj zawsze jest szansa, dopóki jest nas tylu, jak by nie było, to naród polski wg Konstytucji daje, upoważnia rząd do sprawowania władzy, więc też naród polski może tę władzę odebrać, zgodnie z Konstytucją, chyba, że ona dla rządzących nie ma już żadnej wartości.”


Prawna strona nowej ustawy o przymusie szczepień – Maciej Lisowski –ALTERNEWS

Audycja Janusza Zagórskiego w NIEZALEŻNA TV - ALTERNEWS (04.07.2012) dotycząca wprowadzenia nowelizacji ustawy o chorobach zakaźnych, epidemiach, inspekcjach sanitarnych i co za tym idzie, wprowadzenia przymusu szczepień dzieci i dorosłych.

 

Gościem audycji jest Maciej Lisowski z Fundacji LEX NOSTRA, który z prawnego punktu widzenia przedstawia zagrożenia płynące z nowelizacji ustawy.
Nowelizacja ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi odbywała się w tak błyskawicznym tempie i jeszcze w cieniu Euro 2012, że praktycznie nikt o tym nie słyszał, że Senatorowie, czy prawie nikt o tym nie słyszał, że Posłowie przegłosowali zmiany, skandaliczne zmiany tej ustawy, praktycznie jednogłośnie, jeden głos był tylko sprzeciwu. Świadczy to o tym, że albo tak dalece, wszyscy posłowie, wszystkie opcje polityczne popierają te zmiany, albo nie mieli po prostu czasu z tymi zmianami się zapoznać.
Dzień przed obradami Senackiej Komisji Zdrowia Fundacja LEX NOSTRA wystosowała apel do Senatorów o dokonanie zmian legislacyjnych w tej właśnie poprawce czy w tej zmianie ustawy, która już została zatwierdzona w Sejmie. W tym apelu, prócz takiej części związanej z apelem, załączone zostały konkretne propozycje zmian w projekcie ustawy o zmianie ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi oraz ustawy o państwowej inspekcji sanitarnej. Fundacja zaproponowała konkretne zmiany do ustawy. Podczas obrad Senackiej Komisji Zdrowia, apel wystosowany przez Fundację LN spotkał się z dużym odzewem i był gorąco dyskutowany i dzięki temu zostało zaproponowane szereg zmian w tej ustawie m.in. na sprecyzowaniu definicji „choroby zakaźnej”. Sprecyzowanie to miałoby polegać na ustaleniu konkretnej listy chorób zakaźnych. Zaproponowali również przede wszystkim usunięcie zapisów, które zdaniem Fundacji nie są zgodne z Konstytucją. Po mimo iż prezydent ustawę podpisze to i tak Fundacja złoży skargę do Trybunału Konstytucyjnego bowiem niektóre aspekty tej ustawy, czy projektu zmian tej ustawy powodują bardzo duże pole do nadużyć, czyli:
1. Choroba zakaźna – wcześniej to było zdefiniowane, jako choroba, która została wywołana przez biologiczne czynniki chorobotwórcze, które ze względu na charakter i sposób szerzenia się stanowią zagrożenie dla zdrowia. Teraz zaproponowano, że jest to teraz po prostu choroba wywołana przez biologiczny czynnik chorobotwórczy, czyli w praktyce dotyczy to każdego wirusa czy bakterii, każdej bakterii grzybicznej czyli jakby pasożytniczej choroby. Stwarza to pole do dowolnej interpretacji i tym samym do pole do nadużyć jest olbrzymie.
2. Tzw. „wprowadzanie ACTA tylnymi drzwiami”. Parlament Europejski odrzucił porozumienie ACTA, natomiast w Polsce próbuje się to wprowadzić tylnymi drzwiami poprzez to, że państwowy urząd będzie mógł, czy Państwowy Inspektor Sanitarny, po zmianie tej ustawy, będzie mógł gromadzić dane na temat osób i to bardzo szczegółowy z pominięciem ustawy o ochronie danych osobowych. Co więcej, będą mogli również gromadzić informacje o kontaktach danej osoby, jeżeli tylko ta osoba, według widzimisię urzędników czy jakichś przesłanek urzędników będzie podejrzana jakby o możliwość rozprzestrzeniania choroby. W świetle definicji „choroby zakaźnej”, każda osoba może być podejrzana i każda osoba może być w ramach tej ustawy o szczepieniach może być inwigilowana również poprzez sprawdzanie korespondencji elektronicznej jak też telefonicznej, czyli mamy próbę pełnej, rzekomo zgodnie z prawem inwigilacji obywateli. Co więcej, ta ustawa wg planu ma objąć wszystkich obywateli, również osoby dorosłe, co więcej, przymus bezpośredni szczepień może być, przynajmniej taka jest propozycja, zastosowany na skutek tylko i wyłącznie decyzji lekarza. Nie mamy już niezawisłego sądu, nie mamy już ścieżki administracyjnej, po prostu lekarz każe i w tym momencie („ja tak to rozumiem”)Sanepid może wyważyć drzwi i z użyciem siły bezpośredniej zmusić do przyjęcia szczepionki – to wprost wygląda na totalitaryzm……..

Nawet środowiska, które od dłuższego czasu zajmowały się problematyką szczepień dzieci i noworodków, w tej chwili przecierają oczy z wrażenia, jak bardzo ta ustawa, faktycznie nie dotyczy samych szczepień tylko dotyczy inwigilacji oraz środków przymusu społeczeństwa. Proponowany zapis, że Państwowy Inspektor Sanitarny lub Główny Inspektor Sanitarny w związku z prowadzonym dochodzeniem epidemiologicznym może żądać udzielenia informacji i tutaj jest bardzo szeroka lista tych osób, ale w ramach tych informacji może być objęte: numer telefonu kontaktowego oraz poczty elektronicznej czy innych środków komunikacji, trasy podróży krajowej lub międzynarodowej, miejsca pobytu osoby zakażonej podczas wylęgania choroby. I tutaj należy znowu wrócić do definicji choroby……..

W drugiej części audycji również ciekawa dyskusja Janusza Zagórskiego z Pawłem Nogalem, prawnikiem o nowej ustawie o szczepieniach, polityce, historii, nowym porządku świata.


Adam Abramowicz (przymusowe szczepienia, autyzm) (12.07.2012)

„Przez minutę niewiele się powie i o niewiele zapyta, ale spróbuję. Pan poseł Chmielowski z Ruchu Palikota przede mną mówił o tym, że te wszystkie obawy rodziców, ten ruch w Internecie, ten ruch społeczny wynika tylko i wyłącznie z niewyedukowania rodziców i jakbyśmy zanieśli ten kaganek oświaty pod strzechy, to rodzicie zrozumieliby, że trzeba szczepić dzieci dla dobra dzieci. Jest to kompletna bzdura, ponieważ akurat ci rodzice, którzy piszą, którzy wyrażają obawy, są doskonale wyedukowani, doskonale wiedzą, o co chodzi, ponieważ głównie są to rodzice zrzeszeni w stowarzyszeniach rodziców dzieci autystycznych. Na przykład stowarzyszenia Autyzm-Polska, skupiającego ponad 50 organizacji pracujących na rzecz osób z autyzmem, nie można podejrzewać, że nie wie, o czym pisze. Otóż te środowiska wyrażają swoje obawy, moim zdaniem słuszne, wobec zapisów tej ustawy.

Warto przyjrzeć się temu i ewentualnie tę ustawę jak najszybciej poprawić. Mam pytanie do rządu. Czy zmiana definicji choroby zakaźnej, która spowoduje możliwość rozszerzenia na wiele, wiele chorób obowiązku szczepień, których do dzisiaj nie było, czy ta zmiana nie niesie ze sobą niebezpieczeństwa wykorzystywania przez koncerny farmaceutyczne, które tylko czekają na to, aby sprzedawać szczepionki, które...

Wicemarszałek Marek Kuchciński: Dziękuję.

...niekoniecznie pomagają polskim dzieciom, a wiele wskazuje na to, że wiele tych szczepionek polskim dzieciom szkodzi. Dziękuję bardzo.”

Żródło: http://sejmometr.pl/sejm_wystapienia/15336

Apel do senatorów w sprawie przymusowych szczepień

„Przedstawiam Państwu apel, z którym zwróciliśmy się do Senatorów Rzeczpospolitej Polskiej, oraz do tego apelu zostały dołączone niezbędne zmiany legislacyjne do projektu ustawy o zapobieganiu i zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi.
Powiem w skrócie o co chodzi, mianowicie dotyczy to szczepionek. Obecnie temat szczepień wywołuje duże zainteresowanie w społeczeństwie. Jest to spowodowane tym, że szczepieni jesteśmy szczepionkami zawierającymi rtęć lub inne składniki wywołujące choroby nie przewidziane w ramach ordynowanego szczepienia. Przede wszystkim boli nas fakt, że szczepieniom poddawane są noworodki. Kiedy noworodek się rodzi, przychodzi on na świat ze swoją naturalną odpornością. W krajach Unii Europejskiej, ta grupa dzieci szczepiona dopiero po ukończeniu 3 miesiąca życia. Okazuje się, że w naszych szpitalach, noworodki szczepione są szczepionkami zawierającymi rtęć i inne składniki szkodliwe dla zdrowia, jak również po przeprowadzeniu licznych badań , te dawki szczepień przekraczają dopuszczalne normy. Chcielibyśmy, że jeżeli jest taka potrzeba przeprowadzania obowiązkowych szczepień ochronnych, żeby to robić na grupie osób, które są zagrożone tymi chorobami. Natomiast ani noworodki, ani niemowlaki, ani kobiety w ciąży, ani studenci, którzy nie znajdują się w grupie podwyższonego ryzyka, zarażenia się chorobą zakaźną, nie powinni być obowiązkowo szczepieni. Wówczas powinien obowiązywać system szczepienia refundowany przez Narodowy Fundusz Zdrowia, wtedy kiedy dana osoba wyrazi taką potrzebę i taką wolę. Dlatego, że wprowadzanie szczepień ochronnych jako obowiązkowych pod groźbą zastosowania kary, grzywny czy też nawet w projekcie, który będzie rozpatrywany przez Senat, zastosowania przymusu bezpośredniego, jest uregulowaniem bardzo daleko idącym. Jest to po prostu niewspółmierne to tego co chcemy osiągnąć stosując dane szczepienie ochronne.”

Szczepienia - podzielone społeczeństwo (07.10.2012)

lub całość:

Jacek Chorowiński, prowadzący plenerowy program:
„Głos Mediów, regionalne sprawy całej Polski. Jesteśmy w Krakowie, chcemy porozmawiać o sprawie, która podzieliła ostatnio Polaków. W całej Europie i w Polsce rośnie liczba rodziców, którzy nie przyprowadzają dzieci na obowiązkowe szczepienia bo boją się powikłań poszczepiennych. Najczęściej mówią o powodujących autyzm uszkodzeniach mózgu."

W dyskusji wystąpili zarówno przeciwnicy jak i zwolennicy szczepień.

Gośćmi na krakowskim rynku są dziennikarze:
- Kuba Toporkiewicz – portal Limanowa.in http://limanowa.in/
- Bogdan Ingersleben – Radio Plus Kraków
- Sławomir Mokrzycki – TVP Kraków
Wszyscy trzej panowie są raczej zwolennikami szczepień, chociaż pan Bogdan Ingersleben przyznaje, że ma znajomych, których dzieci mają 19 i 16 lat i na nic nie były szczepione i jak podkreśla, są zdrowe i dorodne…….
Sławomir Mokrzycki wielokrotnie podkreśla, że jest ortodoksem i uważa, że jeżeli jest tak, że w 80% szczepienia zapobiegają chorobom to powinniśmy się szczepić. Za mit uważa również to, że szczepienia powodują autyzm.
Kuba Toporkiewicz z portalu limanowa.in jest również zwolennikiem szczepień.

- Rozmowa z dr hab. Rafałem Niżankowskim, dyrektorem małopolskiego Sanepidu na temat:
Czy obawa przed szczepieniami jest uzasadniona i do czego to uchylanie się od obowiązkowych szczepień może doprowadzić ?
Jak każdy pracownik Sanepidu, a szczególnie ten na najwyższym szczeblu jest zagorzałym zwolennikiem szczepień, ale najbardziej bulwersujące w jego wypowiedzi jest to, że uważa, że dzieci, które przechodzą jakieś infekcje również mogą być szczepione, co wyraźnie kłóci się z opiniami większości lekarz, którzy twierdzą, że dziecko poddane szczepieniu musi być zupełnie zdrowe, aby nie wystąpiły jakieś powikłania poszczepienne.

Relacja z Poznania:
Gośćmi pani Karoliny Słotwińskiej-Lisiak są rodzice:
- Justyna Socha i
- Przemysław Cuske
z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP, którzy występują przeciwko szczepieniom i nie chcą szczepić swoich dzieci, przez co jak większość innych rodziców zostało ukaranych grzywnami. Podjęli oni korespondencję z Sanepidem i złożyli na niego skargę do sądu na bezprawne działanie Sanepidu i sąd uznał, że Sanepid popełnił błąd proceduralny. Od tego czasu Sanepidy w różnych miastach zmieniły taktykę i nakładane są grzywny do 500 zł i to niejednokrotnie na osoby, które doświadczyły powikłań poszczepiennych, których pytania i wątpliwości zostały zbagatelizowane. Uważają, że cała ustawa jest niezgodna z konstytucją, a nowelizacja ustawy poszerza na tyle uprawnienia Sanepidu, i na tyle niejasne są te przepisy, że wysyłają wniosek do Rzecznika Praw Obywatelskich, żeby skierował całą ustawę do Trybunału Konstytucyjnego.
Po serii wygranych spraw rodziców m.in. takich jak pani Justyna, Sanepid zmienił nieco taktykę i nie karze już takimi represjami jak na początku rodziców.
W przypadku pana Przemysława Cuske grzywna była nałożona po 660 zł na niego i na jego żonę, na każde z dzieci. Po napisaniu wniosku o uchylenie od decyzji nakazującej szczepienie, o zwrot nałożonych grzywien, uchylenie tytułu wykonawczego, Sanepid po kilku tygodniach zwrócił kwotę razem z odsetkami i była to kwota po 750 zł dla niego i dla żony.

Sanepid mówi, że aktywność „ruchu antyszczepionkowego” przekłada się na to, że zaczynają pojawiać się choroby, które do tej pory wydawały się bardzo sporadycznie występować, takie jak krztusiec, to już nie są pojedyncze przypadki, są to już przypadki idące w większe ilości.”
Pani Justyna sprostowuje, że nie ma „ruchu antyszczepionkowego”, ale są rodzice, którym nie odpowiedziano na ich wątpliwości i prymitywne jest to sprowadzanie do jakiegoś ruchu antyszczepionkowego. Ma również ze sobą 4 przypadki powikłań poszczepiennych, wszystkie te przypadki nie zostały zgłoszone do Sanepidu. Od rodziców oczekuje się jakiejś społecznej odpowiedzialności i szczepienia dzieci dla dobra populacji, a z drugiej strony nikt nie odpowiada za powikłania poszczepienne.
Co do krztuśca, to wakcynolodzy wiedzą, że zachorowania są na stałym poziomie w skutek niedoskonałości szczepionki. W Polsce stosowana jest szczepionka pełnokomórkowa, która nigdzie w Europie nie jest już stosowana, a mimo to, że jest przestarzała i niebezpieczna, rodzice są zmuszani do szczepienia tą szczepionką. Rodzice buntują się również, że zmuszani są do szczepienia wbrew swojemu sumieniu, szczepionkami, które są w oparciu o komórki pochodzące z aborcji. Jest wiele wątpliwości, ale nikt z rodzicami nie rozmawia, słyszą tylko propagandowe frazesy więc nie jest to debata na poziomie.

Sanepid cały czas podkreśla, że chce edukować rodziców, że chce im dostarczać jak najwięcej informacji na ten temat, czy to się zmieniło?”
W tym temacie jednak niewiele się zmieniło, jak podkreśla pan Przemysław, matka przychodząc do lekarza na szczepienie, słyszy jedynie o samych plusach, że nie ma żadnych minusów, że te wszystkie odczyny poszczepienne są wydumane, że taki przypadek może być jeden na kilka milionów. Jednak do Stowarzyszenia STOP NOP tygodniowa napływa kilka maili rodziców zgłaszających problem powikłań poszczepiennych u swoich dzieci.

Na krakowskim rynku kolejni goście:
- Justyna Rembisz, która szczepi swoją córkę (5 lat) nie tylko szczepionkami obowiązkowymi, ale także tymi zalecanymi. Pani Justyna podkreśla, że szczepi córkę m.in. dlatego, że córka jest z grupy ryzyka ponieważ ma wadę serca…………. I tu nasuwa się pytanie, czy przypadkiem te pierwsze szczepionki podane noworodkowi nie uszkodziły tego małego, rozwijającego się serduszka?
- Wojciech Suszycki, którego dzieci są w większości szczepione, jednak zdecydował, że nie wszystkie szczepienia muszą dostać jego dzieci więc zmuszany jest przez urzędników do szczepień. Jak podkreśla pan Wojciech, nikogo nie obchodzi to czy jego dziecko choruje na coś czy nie i przede wszystkim czy to dziecko powinno być akurat na daną chorobę szczepione. Jest po prostu prikas, wszystkich trzeba szczepić równo więc pan Wojciech dostał grzywnę. Sanepid nie czekając nawet na prawomocny wyrok sądu już tą grzywnę pobrał.
- Cezary Ulasiński, socjolog, który skrytykował „modne” ostatnio „ospa party”………………. Uważa, że dzięki internetowi ludzie zdobywają widzę, zaczynają zadawać pytania, widzą konkretne przypadki na które się powołują. Ludzie uświadamiają sobie, że mogą zadawać pytania, że mają swoje prawa do których mogą się odwoływać i to skutecznie realizują.

„Epidemiolodzy ostatnio zwrócili się do Sejmu z wnioskiem, z projektem zaniechania, stosowanych kar wobec rodziców, którzy nie zamierzają korzystać z darmowych i obowiązkowych szczepień. Czy to rozwiąże problem o którym dziś mówiliśmy? To pytanie chyba musimy pozostawić otwarte. My do tej sprawy będziemy wracać……”

Źródło: http://www.tvp.pl/vod/audycje/publicystyka/glos-mediow/wideo/07102012/8534704

Za i przeciw nakazowi szczepienia

Gośćmi „Tematów dnia” (17.07.2012) w TVP-Kraków byli
- Norbert Kamiński ze Stowarzyszenia STOP NOP oraz
- doc. Rafał Niżankowski, wojewódzki inspektor sanitarny w Krakowie

Dyskusja dotyczyła wprowadzenia nakazu i przymusu szczepień dzieci i dorosłych.
Pan Norbert Kamiński, jako reprezentant Stowarzyszenia STOP NOP podkreśla, że nie jest przeciwnikiem szczepień, ale przeciwnikiem nakazu i przymusu jakie byłoby nałożone przez państwo polskie na każdego obywatela. Jako Stowarzyszenie, obawiają się oni następstw tych szczepień, ponieważ jak wiadomo, możliwe są niepożądane odczyny poszczepienne, a jako rodzice boją się pozostać sami z tym problemem, które może się pojawić, a co wielokrotnie okazywało się, że ma miejsce. Mogą wskazać również rodziców, którzy mają problemy po tym jak ich dzieci zostały zaszczepione.
Pan Rafał Niżankowski jako wojewódzki inspektor sanitarny jest zagorzałym zwolennikiem szczepień i po mimo iż sam podkreśla, że każde działanie medyczne niesie ze sobą reakcje niepożądane, uważa że korzyści szczepień przewyższają „cenę” jaką płacimy za niepożądane reakcje poszczepienne.
Przedmiotem dyskusji są także kary nakładane przez Sanepid, który przymusza rodziców do szczepień oraz składane przez tych rodziców skargi na Sanepid do sądu administracyjnego.

Stowarzyszenie STOP NOP, jest to stowarzyszenie ludzi, którzy:
- nie chcą przymusu szczepień,
- chcą rzeczywistej, rzeczowej informacji na temat szczepionek,
- chcą jawności informacji o sposobie wybierania szczepionek do narodowego programu szczepień.

Ta wprowadzana ustawa będzie o tyle niebezpieczna, że dostęp do informacji o NOP-ach będą miały instytucje czy podmioty, na, do których zgodzi się główny inspektor sanitarny, a kryteria dostępu do tych informacji nie są określone w ustawie. Tylko od „wydzimisie” Głównego Inspektora Sanitarnego będzie zależało, czy ktoś będzie miał dostęp do tych informacji czy nie. Obecnie te informacje są publikowane przez Państwowy Zakład Higieny ponieważ inspektorat sanitarny jest zobowiązany gromadzić te informacje, zestawiać i publikować. To jest jedyna rzecz jaka w zakresie nadzoru nad wykonywaniem szczepień w ustawie o Państwowej Inspekcji Sanitarnej jest zdefiniowana. Pan Niżankowski uspakaja, że tak się nie stanie i dostęp do informacji będzie, ale nie szczegółowej, czyli dotyczącej personaliów konkretnego dziecka.

Pan Norbert Kamiński przytacza również sprawę bliźniaków Szymona i Dawida, u których wystąpił oczopląs i inne neurologiczne problemy, lekarka potwierdziła, że były to negatywne reakcje na podanie szczepionki, ale zapytana czy zgłosiła ten przypadek jako NOP, wiedząc, że ma taki obowiązek pod karą 5.000 zł………………. ale ona rozczulająco, szczerze powiedziała, że jakoś tak zapomniała, tak była rozdrygana, że chyba zapomniała, że chyba nie zgłosiła…………
I w taki właśnie sposób działa takie zbieranie informacji, że ewidentne, potwierdzone przypadki powikłań poszczepiennych nie są zgłaszane.

Źródło: http://www.tvp.pl/krakow/tematy-dnia/wideo/za-i-przeciw-nakazowi-szczepienia-17-vii-2012/8023795

Eliza Walczak - Nowa ustawa o chorobach zakaźnych - ciąg dalszy Holocaustu

13 lipca 2012 roku uchwalono ustawę o zmianie ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi oraz ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz. U. poz. 892). Wprowadzone w jej wyniku modyfikacje przepisów wskazanych ustaw weszły w życie z dniem 3 września 2012 roku.
Znowelizowana ustawa o chorobach zakaźnych dopuszcza przymus szczepień wszystkich obywatel RP. Redefiniuje pojęcie choroby zakaźnej w taki sposób, że byle katar może stać się epidemią. Za nową ustawą wyraźnie stoją firmy farmaceutyczne z nazistowskimi korzeniami.
O nowej ustawie i jej prawnych konsekwencjach pan Marek Podlecki rozmawia z lobbystką praw pacjenta Elizą Walczak, która wygłosiła swoje przemówienie na posiedzeniu senackiej komisji zdrowia (04.07.2012). Rozmowa z panią Elizą została nagrana podczas konferencji koalicji dr Ratha z udziałem dr Aleksandry Niedźwiecki w Szczecinie, 8 września 2012 roku.

Eliza Walczak podsumowuje działania promotorów szczepień, jako niezgodne z etyką i wynikające z nacisków firm farmaceutycznych. Wyraźnie czuć tu korupcję, gdyż nie można w żaden sposób wytłumaczyć niemal jednogłośnego głosowania za ustawą przez posłów. Eliza Walczak, lobbystka reprezentująca prawa pacjenta dostarczyła wszelkich dowodów senatorom RP - tak więc wiedzą oni kto stoi za ustawą i jaki jest prawdziwy cel szczepień.
Jeśli Polacy będą szczepieni ludobójczymi szczepionkami to wyciągniemy wobec osób biorących udział w tym spisku wszelkie prawne konsekwencje. HOLOCAUST NA POLAKACH SIĘ JUŻ NIE POWTÓRZY.


Przymusowe szczepienia w Polsce - Posiedzenie senackiej komisji zdrowia (04.07.2012)

Wystąpienie przed Senacką Komisją Zdrowia pani Elizy Walczak, żydówki polskiego pochodzenia, która broniła praw polskich pacjentów.

„Jestem lobbistką zarejestrowaną pod numerem 197, lobbuję na rzecz pacjenta. Gwarantuję prawa pacjenta zgodnie z obecną wiedzą medyczną. Zjednoczone eksperymenty społecznej tolerancji dostały zgłoszenie ponad 600 prywatnych obywateli, reprezentuję tutaj w takim razie zwykłych szarych obywateli, potencjalnych pacjentów, którzy będą musieli poddać się prawu polskiemu. Głównymi problemami, na które wskazywaliśmy, wskazujemy na ustawie, w ustawie z 15 czerwca , zmieniające prawo o chorobach zakaźnych, zasługuje na szczególne rozeznanie i nagłośnienie bezpieczeństwa z nią związanych. Już na pierwszy rzut oka widać dwie bardzo niepokojące zmiany o których też mówili Państwo Senatorowie, wprowadzenie przymusu poddawania się szczepieniom, z poza narodowego programu szczepień ochronnych, wprowadzenie przymusu poekspozycyjnego, profilaktycznego przyjmowania leków. Czym jest według rządu tzw. profilaktyczne przyjmowanie leków? Farmako-profilaktyka, jak to tutaj pan minister mówił. Medycyna zna różne profilaktyki, od unikanie zagrożeń, przez ruch, dobre odżywianie się po zażywanie suplementów diety, ale szczepionki przed chorobą nas nie chronią, my dalej po szczepionce zachorujemy, tylko mamy szanse na przeżycie. Wydaje mi się, że użycie tutaj terminu „leczenie profilaktyczne” zostało użyte lekkomyślnie i określenie terapii pacjentów przewlekle chorych w celu zapobiegania pogłębieniu skutków choroby, jednakże nie jest to zapobieganie przy zachorowaniu przez zdrowego człowieka. Teraz Sejm zgodził się na ustawę, która przymusi zdrowych ludzi do zgody na szczepienia, nie wiadomo jakimi substancjami, o których wiemy, że mają skutki uboczne. I jak to jest możliwe, że za taką poprawką zagłosowali posłowie będący z zawodu lekarzami, w tym marszałek Sejmu Ewa Kopacz, która wcześniej uratowała nas od zbędnych, jak się okazało, szczepień.
Podobno brakuje nam pieniędzy na lekarstwa dla chorych, dlaczego w takim razie pozwolimy na przymusowe aplikacje nieokreślonych specyfików zdrowym ludziom. Co z artykułami Konstytucji Rzeczpospolitej, które mówią w artykule 38 „Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia.” Artykuł 39 Konstytucji Polskiej „Nikt nie może być poddany eksperymentom naukowym, w tym medycznym.”

……….przerwanie przez prowadzącego……………….
Bardzo przepraszam, nie jestem prawnikiem…..
Przepraszam, nie jestem senatorem, nie jestem prawnikiem, jestem socjologiem z zawodu i reprezentuję prawa chorych. Przepraszam jeżeli nie odnosi się to do konwencji jakiej państwo są przyjęci, spróbowałam to sprecyzować jak najbardziej mogłam i bardzo teraz proszę o cierpliwość bo…….

Proszę o odwołanie się do artykułu 40 Konstytucji „Nikt nie może być poddany torturom, ani okrutnemu, nieludzkiemu już, lub poniżającemu traktowaniu i karaniu, zakazuje się kar cielesnych”. Artykuł 41 „Każdy, zapewnia się nietykalność osobistą i wolność osobistą. Pozbawienie lub ograniczenie wolności może nastąpić tylko na zasadach w trybie określonych w ustawie”, którą państwo właśnie teraz gotujecie.

Co w ustawie jest naszym zdaniem niepokojące:
1. Po pierwsze – Zmiana definicji choroby zakaźnej, na co zgłaszali państwo także uwagę, co budzi obawy rozszerzenia przymusu szczepień o kolejne szczepionki i daje możliwości ogłoszenia epidemii z błahych powodów, a co za tym idzie, nałożenie przymusu szczepień na wszystkich obywateli , artykuł 2, ustęp 2.
2. Po drugie – Określenie obowiązku szczepień ochronnych w artykule 5 w sposób ogólny, przenosząc go na wszystkich obywateli i nie tylko na dzieci. Intencje tej zmiany, jest połączenie przepisów dotyczących stanu epidemii z przepisami ogólnymi, artykuł 5, ustęp 1.
3. Rezygnacja z fundacji kosztów zgłoszenia niepożądanych odczynów poszczepiennych przez lekarzy, uchylenie, artykuł 21, ustęp 9.
4. Próba zmonopolizowania i ograniczenia dostępu do informacji o zakażeniach, chorobach zakaźnych i niepożądanych odczynach poszczepiennych, przez ograniczenie ich rejestracji wyłącznie do systemu Sentinel oraz projektowany, płatny dostęp do tego systemu wyłącznie dla niektórych instytucji i po wcześniejszym podpisaniu umowy. Jednak, nawet płatny dostęp może być ograniczony prze GIS, gdyż on przewiduje rozszerzenie podania z możliwością odmowy, które przyczyny nie są w projekcie ustawy w żaden sposób określone, artykuł 29 a.
5. Kontrowersyjny temat przymusu bezpośredniego, który był tutaj przez senatorów także uwzględniony. Wykonywanie przez pracowników medycznych pod nadzorem lekarza, artykuł 36, ustęp 2, nie wiem jak naprawdę będziecie państwo to egzekwować.
6. Zniesienie uprawnień Ministerstwa Zdrowia, co do wydawania rozporządzeń dotyczących procedur działań inspekcji sanitarnej.

Proszę państwa, ja jestem Żydówką, przez 10 lat byłam w Izraelu, jestem jednym z twórców programów terapeutycznych, które są, odnoszą się do nowej medycyny, która ma początek w antycznej i która stara się zapobiegać farmacji. Przymusowe leczenie kojarzy się nam z Holokaustem, tworzy się problem, proponuje rozwiązanie, bardziej ostateczne niż wynika ze zmyłkowych zapewnień. Tym razem idąc z duchem miniaturyzacji, modernizacji, naturalne zagrożenia zastąpiono mikrobami wychodowanymi w laboratoriach, dysze pryszniców – strzykawkami, a trujący gaz – toksynami lub żywymi mikrobami w szczepionkach. Postęp ten gołym okiem widoczny jest, wszak żyjemy w czasach już wspomnianej miniaturyzacji i nie ważne jest, że tacy lekarze jak doktor Rath z Niemiec, który przedstawia geneologię problemu, biznesu szczepień, farmacji, odsyłając do dokumentów opublikowanych w Profit Over Life. To są dokumenty norymberskie, proszę państwa, gdzie ukazuje się powiązanie dzisiejszych koncernów farmaceutycznych promujących szczepienia z obozami w Auschwitz, proszę państwa. Jest jeszcze jedna różnica, z dawnymi, obecnymi sposobie na uleczanie ziemi z nadmiaru ludzi i walką z naturą. Podczas Holokaustu pod prysznic prowadzili zwykle żołnierze wrogiego państwa. Teraz pod igłę poprowadzą Polaków krajowi policjanci za zgodą polskich senatorów i polityków. Proszę w imieniu zwykłych obywateli żeby tak się nie stało. Dziękuję za uwagę.

………… (oburzenie prowadzącego)…….
Reprezentuję pacjentów, mówimy nie o prawie, mówimy nie o farmacji, nie o biznesie, mówimy o życiu ludzkim, dotyczy nas to wszystkich. Przepraszam za takie zachowanie, a jestem bardzo wzburzona dzisiejszym postępowaniem i mówieniu o życiu ludzkim jak o cząstce podpisywania umów." 


Szczepionki – niebezpieczne i obowiązkowe – historia zmarłego Kubusia Skalika

- Justyna Socha ze Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP
„Zdarzają się alergie, pierwszy atak padaczki, problemy neurologiczne i czasem przemijające, a czasem trwałe.”
Justyna Socha i jej Stowarzyszenie STOP NOP domagają się szerszego informowania o ubocznych skutkach obowiązkowych szczepień.

- Historia Kubusia Skalika, który zmarł w wyniku powikłań po szczepionce na gruźlicę
Pani Lena Skalik w 2009 roku urodziła zdrowego synka. Dziecko zostało zaszczepione przeciwko gruźlicy. Podczas jednej z kąpieli matka zauważyła, że synek ma pod pachą dużego guza. Diagnoza w ostrowskim szpitalu brzmiała – powikłanie poszczepienne. Z czasem stan Kubusia bardzo się pogorszył, że dziecko trafiło do szpitala, ale po sześciu dniach został przewieziony do Centrum Zdrowia Dziecka w stanie krytycznym. Jak się później okazało -z postępującą martwicą mózgu. Diagnoza - gruźlicze zapalenie mózgu. Przyczyna - ze względu na upośledzenie układu immunologicznego w wyniku szczepienia rozwinęła się gruźlica.
Dzisiaj rodzice Kubusia w rocznicę jego urodzin, zamiast zabawki muszą z rozdartym sercem po stracie swojego dziecka kupować znicze na jego maleńki grób.

Szczepić czy nie szczepić – historia zmarłego Kubusia Skalika po BCG

"POLSAT NEWS" - "Magazyn Polska" (11.04.2012)
W magazynie tematyka szczepień i dylematy związane ze szczepieniami.

- Justyna Socha ze Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP
„Wierzymy, że rodzic, który otrzyma pełną informację, zarówno o zaletach i ryzyku związanym ze szczepieniami, podejmie najlepszą decyzję dla swojego dziecka. W chwili obecnej nie można liczyć na taką informację.”

Protestujący przeciwko przymusowym szczepieniom podkreślają, że obniżają one naturalną odporność dzieci, mogą wywoływać powikłania, alergie, padaczkę, a w skrajnych przypadkach śmierć. Ten najczarniejszy scenariusz przydarzył się pani Lenie Skalik, jej dziecko zmarło, matka nie ma wątpliwości, że winna jest szczepionka.
Teściowa pani Leny mówiła jej aby nie zgodziła się na szczepienie, ale ona zaufała lekarzom…………..
Szczepionka na gruźlicę spowodowała u Kubusia gruźlicę mózgu i w wyniku postępującej martwicy mózgu chłopczyk zmarł.

Szczepienia i powikłania – historia Kubusia i Zosi

Program „Celownik” (19.09.2011)


W programie:

- Historia Kubusia Skalika, który zmarł w wyniku powikłań po szczepionce na gruźlicę
Pani Lena Skalik w 2009 roku urodziła zdrowego synka. Dziecko zostało zaszczepione przeciwko gruźlicy. Podczas jednej z kąpieli matka zauważyła, że synek ma pod pachą dużego guza. Diagnoza w ostrowskim szpitalu brzmiała – powikłanie poszczepienne. Pani pulmonolog w szpitalu powiedziała, że stan Kubusia jest bardzo ciężki, ma gruźlicę mózgu. Kubuś zmarł 2 maja na nieodpowiednio leczone powikłanie poszczepienne.

- Ogólnopolskie Stowarzyszenie Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP, które walczy m.in. o prawo rodziców do odmowy zaszczepienia swojego dziecka. Starają się aby każdy rodzic miał prawo sam decydowania czy chce zaszczepić swoje dziecko, czy nie, a nie żeby za rodzica decydował urzędnik czy lekarz. Stowarzyszenie pragnie pomóc również rodzicom dzieci, które w wyniku szczepień doświadczyły powikłań poszczepiennych, jak również aby władze zaprzestały represji wobec rodziców, którzy rezygnują ze szczepienia swoich dzieci, częściowo lub całkowicie.
Pan Przemysław Cuske, członek Stowarzyszenia STOP NOP sam jest ojcem , a 2 letnią córeczkę nigdy nie zaszczepił. Dzieci mają się dobrze, nie wiedzą co to choroby, nigdy jeszcze nie dostały antybiotyku, odżywiają się zdrowo. Jedyne co go prześladuje, to SANEPID nakładający grzywny za nieszczepienie dzieci.

- 11 lat temu u Zosi, córki pani Małgorzaty Bąkowskiej wystąpiły bardzo poważne powikłania poszczepienne. Dramatycznych chwil o życie córki nie zapomni nigdy.
„Córka wydała z siebie taki zupełnie nieludzki dźwięk, bardzo długi cienki pisk, trwający dłużej niż oddech, taki zupełnie niespotykany, w życiu czegoś takiego nie słyszałam, jakby nieludzki dźwięk. Potem zaczęła bardzo mocno płakać, po czym straciła przytomność. Poszłam na szczepienie z zupełnie zdrowym, uśmiechniętym bobaskiem, kontaktowym, wspaniale rozwijającym się dzieckiem. Po pół roku, właściwie dziecko waliło głową w podłogę, było bez kontaktu, kompletnie. Na świadomy uśmiech mojego dziecka, musiałam czekać po szczepieniu rok.”

Źródło: http://www.tvp.pl/vod/audycje/publicystyka/celownik/wideo/kulisy-sprawy-lomiarza-19092011/5226985


Powikłanie poszczepienne – walka o życie Kubusia Skalika po szczepionce przeciwko gruźlicy

Program „UWAGA TVN” (14.12.2010) – historia 1,5 letniego Kubusia walczącego o życie.

„1,5-roczny Kubuś chodził, mówił: tata, uśmiechał się do rodzeństwa. Teraz bez ruchu leży w łóżeczku w Klinice Pediatrii Centrum Zdrowia Dziecka.”

Pani Lena Skalik w 2009 roku urodziła zdrowego synka. Dziecko zostało zaszczepione przeciwko gruźlicy. Podczas jednej z kąpieli matka zauważyła, że synek ma pod pachą dużego guza. Diagnoza w ostrowskim szpitalu brzmiała – powikłanie poszczepienne. Pani pulmonolog w szpitalu powiedziała, że stan Kubusia jest bardzo ciężki, ma gruźlicę mózgu. Chłopczyk przewieziony został do Centrum Zdrowia Dziecka, gdzie walczono o jego życie. Postępującej martwicy mózgu nie udało się zapobiec. Kubuś zmarł, a matka nie ma wątpliwości, że winna była szczepionka………………
Szkoda tylko, że reporterzy „Uwagi” nie powiedzieli w materiale całej prawdy, że gdyby nie szczepionka to nie byłoby całej tej smutnej historii. Takie informacje o szczepionce przeciwko gruźlicy, która spowodowała u Kubusia śmiertelne powikłanie, można było usłyszeć także z innych programów w TV.

Ciocia Kubusia pod materiałem o Kubusiu na stronie „Uwagi” napisała taki oto komentarz:
„Pyta Pani o to jak Kubuś zachorował? Otóż jako noworodek został standardowo zaszczepiony przeciw gruźlicy. Po miesiącu pod paszką na węzłach chłonnych pojawiły się guzki. Kubuś trafił do miejscowego szpitala. Tam stwierdzono, że jest to efekt uboczny po szczepieniu i przeprowadzono nacięcia w tych miejscach, gdzie były guzki. Lekarze zapewniali, że to nic poważnego, że to się zdarza. Później były zwykłe kontrole lekarskie, badania USG. Było wszystko w porządku. Mały Kubuś po jakimś czasie łapał często jakieś drobne infekcje. Bratowa pojawiała się u swojego lekarza, ale nikt nie stwierdzał żadnych nieprawidłowości. Aż do września tego roku kiedy z dnia na dzień stan Kuby zaczął się pogarszać. Pojawiały się znikąd wysokie temperatury. Mama Kuby już nawet nie zdążyła zrobić badań zleconych przez lekarza, bo stan w ciągu kilku godzin tak się pogorszył, że Kubuś nie mógł ustać na nóżkach. 18 września Kubuś trafił do szpitala, ale po sześciu dniach został przewieziony do CZD w stanie krytycznym. Jak się później dowiedzieliśmy -z postępującą martwicą mózgu. Diagnoza - gruźlicze zapalenie mózgu. Przyczyna - ze względu na upośledzenie układu immunologicznego w wyniku szczepienia rozwinęła się gruźlica.”

Źródło: http://uwaga.tvn.pl/41512,wideo,224056,8222chcialbym__zeby_znowu_powiedzial_tata8221,8222chcialbym__zeby_znowu_powiedzial_tata8221,reportaz.html

Powikłania po szczepieniu – historia Szymona i Dawida, bliźniaków z zaburzeniami neurologicznymi

W programie magazynu reporterów „Zdarzenia” (TV-Lublin-31.03.2011) historia pani Agnieszki Guściory i jej dwóch synków Szymona i Dawida, bliźniaków dotkniętych zaburzeniami neurologicznymi po podaniu szczepionki.

Relacja pani Agnieszki:

Okazało się, że dzieci mają uszkodzony nerw wzrokowy i nie wiadomo w jakim stopniu Szymonek widzi. Jeden z lekarzy powiedział rodzicom, że prawdopodobnie u dziecka mógł nastąpić jakiś obrzęk mózgu po podaniu szczepionki, i dziecko powinno być hospitalizowane.
Dzieci pani Agnieszki przestały się rozwijać po podaniu szczepionki.
Szymonek i Dawidek urodzili się 2009 roku, pod koniec 7 miesiąca ciąży, w szpitalu przebywały 57 dni, ważyły 1,7 i 1,45 kg i nic nie zapowiadało, że ma się coś złego wydarzyć. Bliźniaki były w ogólnym stanie dobrym, ku radości rodziców zaczęły pięknie się rozwijać, zaczęły podnosić główkę, wodziły oczkami za zabawkami, był z nimi dobry kontakt wzrokowy i emocjonalny, gaworzyły, uśmiechały się do rodziców. Przełomem w rozwoju okazało się podanie szczepionki.
Po pierwszej dawce szczepionki, dzieci dostały oczopląsu, ale pani doktor podczas kolejnej wizyty z wyznaczonym terminem szczepienia tą samą szczepionką co poprzednio (dawka przypominająca), zignorowała problem i dzieci zaszczepiła. Jak podkreśla matka, wcześniaki, a tym bardziej z wyraźnymi powikłaniami po pierwszej szczepionce powinny być skonsultowane z lekarzem neurologiem. Uważa również, że rodziców powinno się informować nie tylko o wskazaniach, ale także o przeciwskazaniach podejmując decyzję o szczepieniu dziecka, ponieważ pani Agnieszka dopóki nie doświadczyła na swoich dzieciach powikłań poszczepiennych, nie zdawała sobie sprawy z tego, że takowe w ogóle istnieją. Nigdy w życiu nie wyraziłaby zgody, gdyby wiedziała, że istnieje nawet 1% takich możliwości.

Dla rodziców był to szok, z takich radosnych dzieci, podnoszących główkę, dzieci „opadły”. Szymonek opuścił rączki, gdzie bawił się wcześniej rączkami, brał rączkę do buzi, przestał interesować się otoczeniem, nie reagował na zaczepki rodziców, uśmiechem i gaworzeniem. Wydawało się, tak jak gdyby stracił wzrok bo rodzice zaczęli tracić kontakt z dzieckiem, ale uspakajano ich, że dziecko po szczepieniu może mieć gorączkę nawet tydzień czasu. Kilka miesięcy po szczepieniu Szymonek dostał padaczkę, ale matka dopiero niedawno dowiedziała się, że padaczka jest przeciwskazaniem do szczepień, i nikt ją o tym nie poinformował. Pani Agnieszka ma teraz ogromny żal, że nikt nie poczuwa się do odpowiedzialności za zniszczone zdrowie jej dzieci, a jak wynika z ustawy, obowiązkiem każdego lekarza jest zgłoszenie odczynu poszczepiennego do Sanepidu, co niestety zostało zbagatelizowane.
Dni rodziny wypełnione są żmudną i wyczerpującą rehabilitacją. Dwa razy w tygodniu do domu przyjeżdża rehabilitantka, która wykonuje ćwiczenia i uczy rodziców jak samodzielnie z nimi pracować. Ponadto bliźnięta dwa razy w tygodniu jeżdżą do specjalnych ośrodków rehabilitacyjnych. To właśnie rodzice wkładają najwięcej wysiłków w walkę o normalne życie.
Dziecko 3,4 miesięczne podnosiło ładnie główkę na podpartych rączkach, leżało, a teraz 1,5 roczne dziecko nie ma takich osiągnięć jak 4 miesięczne dziecko przed szczepionką.

Rodzice są zdesperowani, całe dotychczasowe życie musieli dostosować do dzieci, trudno znaleźć czas na inne rzeczy ponieważ wszystko kręci się wokół nich, walczą po prostu o ich przyszłość. Opieka nad dwójką tak poważnie chorych dzieci wymaga dużo czasu i poświęcenia, że nawet mąż pani Agnieszki zrezygnował z pracy zawodowej i muszą utrzymywać się jedynie z działalności gospodarczej pani Agnieszki. Państwo Guściorowie zamierzają wystąpić na drogę sądową, koszty rehabilitacji przewyższają niestety ich możliwości finansowe. Chcą walczyć o przyszłość swoich dzieci i zwrócić uwagę innych rodziców na zjawisko powikłań poszczepiennych.

Na pytanie, czy szczepionki są bezpieczne, żaden ze specjalistów nie udzielił reporterom jednoznacznej odpowiedzi………………


Autyzm poszczepienny w wieku 6 lat / Szczepienia obowiązkowe

Historia rodziny Maćków i ich syna Marka w "TV-Polsat" (styczeń 2011)
Do 6 roku życia Marek rozwijał się normalnie, po podaniu szczepionki dziecko „zamknęło się” w ciągu 3 dni, diagnoza - autyzm!!!

Rodzice są bezsilni ponieważ lekarze i świat medyczny nie wiąże autyzmu i żadnej innej choroby ze szczepieniami, więc rodzice borykają się, nie wiedząc jak udowodnić, że szczepienie spowodowało chorobę neurologiczną ich syna.
Szczepionka została jedynie obarczona winą, że wyzwoliła, a nie spowodowała autyzm, ale wiadomą jest rzeczą, że gdyby szczepionka nie została podana to 6 letni Marek byłby nadal zdrowym chłopcem bez problemów neurologicznych, więc taka gra słowna ratująca dobre imię szczepionki jest śmieszna.

Są i tacy lekarze, którzy broniąc szczepień winią nawet postęp cywilizacyjny i rozwój nauki:
„Za irracjonalny strach przed szczepieniami, lekarze winią komputery………………. Plotka w czasach internetu, ma wielką siłę rażenia i wielką moc dezinformacji.”   


Dziecko zarażone gronkowcem w szpitalu po szczepieniu – historia Szymona

Fragment programu ”Sprawa dla reportera” (09.12.2010) dotycząca zarażonego w szpitalu gronkowcem Szymona.

Historia pani Weroniki Cieplickiej z Namysłowa, której syn Szymon (w wersji mamy) w czasie rutynowego szczepienia zarażony został gronkowcem złocistym i ma uszkodzony mózg oraz amputowane 5 palców u rąk, zniekształcone biodra i kręgosłup, ma założone szyny na nogach, ze względu na krótszą nogę, poprzecinane kości w nogach aby można było zakładać aparat na nogę w celu jej wydłużania. Chłopak przeszedł posocznicę gronkowcową, czyli uogólnione zakażenie całego organizmu inaczej SEPSĘ. Szymon jest tak ciężko uszkodzony, że cały czas jest na lekach, znajduje się także pod stałą opieką psychologów, psychiatrów i neurologów. Często przechodzi stany depresyjne i załamania nerwowe, łącznie z myślami samobójczymi Od 13 lat matka walczy o prawdę i zadośćuczynienie. Walczy ze szpitalem, lekarzami, sądami, bezskutecznie…….

Cała historia rozpoczęła się w 4 dobie po urodzeniu, dziecko zaczęło gorączkować.
Szymon urodził się silny i zdrowy z 10-cioma punktami, okaz zdrowia. Lekarze zarzucają jednak matce, że to ona była nosicielką gronkowca i to ona zaraziła syna, jednak ona ma wyniki swoich badań wskazujące na to, że była zdrowa.
W 6 dobie stan chłopca był na tyle krytyczny, nie dawano mu szansy na przeżycie, że matka postanowiła przewieść syna ze szpitala w Namysłowie do szpitala w Opolu, później trafił do Wrocławia.
Panią Weronikę zmuszono do zrobienia zdjęcia RTG, żeby była podkładka, ze jest chora i płuca miały świadczyć o zakażeniu jej syna. Zdjęcia tego jednak pani Weronika nie posiada ponieważ zostało w szpitalu i najprawdopodobniej z niego zniknęło………… Zdjęcie nie przedstawiało żadnych zmian, ani ognisk rzekomego zarażenia gronkowcem. Dokumentacja medyczna pani Weroniki jak również dokumentacja jej syna Szymona również zniknęły. Komu zależało na zatuszowaniu tej sprawy???? Dokumenty, które przedstawia pani Weronika w programie, wskazują dobitnie, że ona jako matka nie mogła być źródłem zakażenia gronkowcem swojego syna. Szpital jednak nie chce się przyznać do zarażenia jej syna.
Sprawa sądowa została umorzona…………jak się okazało, mąż pani ordynator był biegłym sądowym – zapanowała zmowa milczenia.

Źródło: http://www.tvp.pl/publicystyka/magazyny-reporterskie/sprawa-dla-reportera/wideo/09122010/3428114

Poznań – negatywne doświadczenia ze szczepieniami – relacja p.Katarzyny (23.08.2010)
„Tzn. ja mam dwójkę dzieci i pierwsze z nich po szczepieniu, jeszcze w szpitalu rozchorowało się poważnie, miało sepsę. Generalnie nie wiem czy to była kwestia szczepienia czy nie, ale kolejne szczepienia, które robiłam, powodowały że dziecko mi chorowało…….”

Źródło: http://www.tvp.pl/poznan/informacja-i-publicystyka/teleskop/wideo/23082010-godz-1730/2483397?start_rec=1928

Poznań – rośnie liczba nieszczepionych dzieci – alarmuje sanepid (23.08.2010)


Powikłania po szczepieniu – historia autystycznego Jaśka

Gośćmi Iwony Schymalli w programie ”Ostry dyżur jedynki” (13.12.2009) są:
- prof. Maria Majewska (neurobiolog), której raport kwestionujący bezpieczeństwo szczepień wywołał poruszenie w środowisku lekarzy jak również niepewność wśród rodziców.
- prof. Leszek Szenborn, pediatra, akademia Medyczna we Wrocławiu
- dr Paweł Grzesiowski, pediatra, Narodowy Instytut Leków
- dr Hanna Czajka, pediatra, Wojewódzki Szpital Dziecięcy w Krakowie
- dr Jolanta Wacławek, pediatra, Instytut Matki i Dziecka w Warszawie
- oraz rodzice, którzy założyli stowarzyszenie, których dzieci zachorowały w wyniku niezaszczepienia
(Piotr Raczyński (lekarz), Sabina Szafraniec, Natalia Świątek)

Tematem programu są szczepienia ochronne oraz możliwość wystąpienia po nich autyzmu.

Historia pani Agnieszki Kopackiej, matki 2 chłopców, której jedno z dzieci zachorowało na autyzm, jak twierdzi, po szczepieniu. Pani Agnieszka opowiada jak jej syn Jasiek urodził się zdrowy, ważył ponad 4 kg, dużo jadł, szybko przybierał na wydze. Z obserwacji pani Agnieszki wynikało, że pierwsze szczepienia były bez powikłań, dopiero po 4 szczepieniu WZW Jasiek dostał anginę, później każde ze szczepień było z powikłaniami. Najgorzej przeżył szczepienie MMR, podczas którego wydobył z siebie bardzo dziwny głos, przestał oddychać i stał się siny. Gdy pani Agnieszka zapytała, czy ta reakcja poszczepienna zostanie gdzieś odnotowana, to usłyszała, że nie ma takiej potrzeby bo to jest z bólu, że to przejdzie i będzie wszystko w porządku. Po powrocie Jaśka do żłobka, pani Agnieszka została zapytana czy syn ma coś z uszami, że chyba nie słyszy…. Jasiek przeszedł optymalne badanie słuchu tzw. badanie Bera. Badanie to było wykonane z udziałem wlewki wodzianu chloralu, po podaniu tego specyfiku Jasiek powiedział swoje ostatnie słowa. Badanie jednak wykazało, że ze słuchem chłopca jest wszystko w porządku, ale Jaś przestał mówić, wycofał się zupełnie, bawił się w koncie, siedział z palcem w buzi, trudno było namówić go do zabawy. Po jakimś czasie przyszła pora na kolejne szczepienie, tyle że to szczepienie zadecydowało o tym że choroba Jasia uaktywniła się. Tydzień po szczepieniu Jasiek zachorował na anginę, w zasadzie anginom nie było końca, dostawał wtedy duże ilości antybiotyków, stan Jasia znacznie się pogarszał, rodzice nie wiedzieli gdzie szukać już pomocy. Jako 3-latek został zdiagnozowany jako dziecko z autyzmem, ale nikt nie chciał wierzyć, że to po szczepieniu, mimo że na bilansie dwulatka zanim został zaszczepiony szczepionką DTP + polio jego rozwój był oceniony jako prawidłowy.
Przy drugim dziecku, 2 lata młodszym od Jaśka Adasiu pani Agnieszka była bardziej ostrożniejsza i wiele szczepień odraczała, a kilku szczepień nie dostał w ogóle.

Dla pani Majewskiej był to dość typowy przykład, gdzie dziecko zachorowuje na autyzm krótko po szczepieniu. Takie przykłady są jej znane zarówno z Polski jak i znane są w literaturze naukowej i ze statystyk. Według pani Majewskiej, czynnikiem który indukuje autyzm są zbyt wczesne i zbyt zagęszczone szczepienia oraz obecność związku rtęci, tiomersalu. Inni lekarze obecni w programie nie zgadzają się z jej opiniami i tym co napisała w raporcie.

Źródło: http://www.tvp.pl/vod/audycje/zdrowie/ostry-dyzur-jedynki/wideo/szczepienia-13122009/1124931

Cudowna szczepionka na HPV

Gorąca dyskusja na temat szczepionki na HPV w programie ”Warto rozmawiać” (17.06.2009)

Gośćmi Jana Pospieszalskiego w programie *”Warto-rozmawiać”* są:
- Beata Mirska – Fundacja „Damy Radę”, matka 4 dzieci m.in. nastolatek
- Jacek Tulimowski – ginekolog
- Marek Twardowski – wiceminister zdrowia
- Maciej Pawlicki – ojciec dwóch córek (14 i 12 lat)
- Aleksander Nalaskowski – pedagog, Uniwersytet Mikołaja Kopernika

Najbardziej wartościową i merytoryczną wypowiedzią w tej całej dyskusji na temat HPV była wypowiedź pana Marka Twardowskiego, który na samym początku sprostował, że nie wynaleziono jeszcze na świecie szczepionki przeciwko rakowi szyjki macicy, a szczepionka, która do tej pory jest na rynku i produkowana jest przez dwie firmy to szczepionka przeciwko wirusowi brodawczaka ludzkiego, który w 70% ma się przyczyniać do wywołania raka szyjki macicy, po wielu latach bytowania w organizmie kobiety.
Szczepionka na HPV znajduje się w kalendarzu szczepień zalecanych.
Na temat szczepionki na HPV jest na świecie wiele kontrowersji, wiele doniesień, zarówno wśród naukowców jak i powszechnie dostępnych w internecie. Pana wiceministra bardzo dziwią wypowiedzi niektórych naukowców, lekarzy, którzy w sposób PEWNY mówią, że to zabezpieczy w 100% przeciwko rakowi szyjki macicy, i dlatego nie zgadza się on z taką tezą, popierając to licznymi doniesieniami, z którymi musiał się zapoznać, gdyż odpowiada za resort, w którym zajmuje się szczepieniami. Redaktor próbuje panu ministrowi zarzucić jedynie wiedzę teoretyczną wskazując na siedzących obok lekarzy praktyków, którzy są odmiennego zdania, jednak pan minister oświadcza, że urzędnikiem państwowym jest dopiero od 1,5 roku, natomiast lekarzem praktykiem był przez ponad 33 lata więc bliskość pacjentów towarzyszyła mu przez ponad 30 lat i jak zapewnia, że jeszcze do czynnej działalności lekarskiej wróci. Jak uważa pan Twardowski, który zajmował się również profilaktyką, jeżeli państwo ma wydawać środki publiczne to musi mieć przekonanie, że te środki zostaną dobrze wydane, a lobbing jaki jest teraz wokół tych szczepień, jest niesamowity.

Ciekawą tezę przedstawił pan dr Tulimowski, „że nie ma leków bez powikłań, bo tak jak powiedział kiedyś pan profesor Habior, lek który nie ma powikłań to nie działa”!!!!!!!!!!!!!!
Czyli panu ginekologowi chodziło o to, że nie ma leku, który byłby w 100% skuteczny.

Pan wiceminister podkreśla, że posiada najświeższe informacje, że w Niemczech toczy się bardzo ożywiona dyskusja i istnieje teraz problem wycofania się ze szczepień finansowanych z budżetu państwa. Irlandia wycofała się z tego programu.

Prezentowane cytaty z prasy zagranicznej, w trakcie audycji:
- „Zgony związane z lekiem Gardasil” – Telegraph.co.uk 29.10.2007
- Tom Fitton, prezes fundacji Judicial Watch stwierdził: „Raporty o szczepionce to horror” - Telegraph.co.uk 29.10.2007
- Groźny zastrzyk – dwie dziewczyny zmarły po przyjęciu szczepionki – Mail Online (25.01.2008)
- Skuteczność Gardasilu podważona przez ekspertów… - The Wall Street Journal (19.08.2008)
- Część lekarzy obawia się skutków tak dynamicznej promocji nowych szczepionek, nie popartej silnymi medycznymi dowodami – The New York Times (19.08.2008)
- Rośnie liczba ofiar Gardasilu – WorldNetDaily (30.06.2008)
- Oburzenie pośpiechem wprowadzenia szczepień – The New york Times (17.02.2007)
- Taktyka „tarana” producentów szczepionki wywołuje duże obawy – guardian.co.uk (26.03.2007)

Prezentowane cytaty z zagranicznej telewizji, w trakcie audycji:
- Od kiedy Gardasil trafił na rynek zgłoszono niepokojąco wiele przypadków wystąpienia skutków ubocznych, w tym śmierci…. – CNN
- mimo zapewnień, że Gardasil jest bezpieczny, wątpliwości nie zostały rozwiane – WBAL
- pojawia się coraz więcej relacji osób, które doświadczyły poważnych skutków ubocznych szczepionki –CBS

Jan Pospieszalski informuje, że aby wprowadzić szczepionkę na rynek potrzeba kilka lat badań, natomiast szczepionkę na HPV wprowadzono do obrotu zaledwie po 6 miesiącach badań.

Pan ginekolog mówi, że na rynku są 2 typy szczepionek, a jedna z nich zabezpiecza przed 4 typami wirusa, czyli dwoma onkogennymi…………. natomiast wszystkich wirusów jest ponad 100 typów z czego 30 typów jest zdiagnozowanych, z tego 15 z nich to typy onkogenne, które mogą wywołać raka.
Powołuje się on także na sytuację w Szwecji, gdzie jest niski procent zachorowalności na raka szyjki macicy ponieważ jest duży odsetek badań cytologicznych, więc szczepionka nic by nie zmieniła.

Pan wiceminister zaznacza jednak, że najniższy wskaźnik zachorowalności występuje w Finlandii.
„Jeżeli w ogóle mówi się o szczepieniach i zapobieganiu rakowi szyjki macicy, to trzeba mieć przekonanie, że te szczepienia są dopiero w Polsce od 3 lat, rozwój raka szyjki macicy odbywa się przez wiele lat, występuje w określonym wieku i tak naprawdę WHO oświadczyła, że ten przedział od szczepień, jeżeli byśmy je dokonywali do czasu ocenienia skuteczności, wynosi 30 lat. Więc przede wszystkim profilaktyka w wykonywaniu cytologii”
W swojej wypowiedzi, pan Twardowski posłużył się również panią Dianą Harper z USA, która była badaczem klinicznym, szczepionki na HPV, jednego z producentów i bardzo sceptycznie się wypowiedziała. Zaszokowało ją, że szczepionkę dopuszczono w USA już po 6 miesiącach, co z reguły robi się po 2-3 latach, a po 2-3 latach od rozpoczęcia szczepień, dopuszcza się do powszechności tych szczepień, trwa to z reguły 5-6 lat. A tutaj wszystko odbywało się w tempie ekspresowym bo pierwszy producent tak chciał zagospodarować swój rynek.

W programie przedstawione zostało także nagranie w którym pan Tulimowski (ginekolog) prowadzi wykład w jednej z prywatnych warszawskich szkół, gdzie wręcz nakłania nastolatki do zażywania hormonalnej antykoncepcji oraz propaguje szczepienia na HPV. Obecny w studiu pedagog skomentował wykład pana ginekologa jako czysty marketing na rzecz firm farmaceutycznych, a pan ginekolog nie ma podejścia pedagogicznego wobec nastoletnich słuchaczy i zapytał go nawet, czy się nie wstydzi zwracać się w taki sposób do tych młodych ludzi. Pan ginekolog zapytany o instytucje, które finansują jego wykłady, nie był w stanie odpowiedzieć na to pytanie, unikał odpowiedzi………………….

Źródło: http://www.tvp.pl/vod/audycje/publicystyka/warto-rozmawiac/wideo/cudowna-szczepionka-17062009/674908

Wiktoria Jurczak - Dziecko ukarane brakiem szczepień za bezdech (18.03.2009)

Propaganda szczepionkowa i błagalne wołanie rodziców poprzez media o możliwość zaszczepienia „śmiertelnie” chorego dziecka.

Historia 2 letniej Wiktorii Jurczak z Białegostoku, która w wieku 6 miesięcy przy którymś z rzędu szczepieniu dostała bezdechu, czyli doznała Niepożądanego Odczynu Poszczepiennego. Rodzice bardzo muszą uważać ponieważ dziecko łapie ten bezdech przy różnych sytuacjach, szczególnie podczas silnego płaczu, więc trzeba ją wtedy „odpowietrzać” bo w przeciwnym razie dziecko może umrzeć. Co w tym wszystkim jest najciekawsze i najśmieszniejsze to to, że rodzice usilnie domagają się kolejnych szczepień dla swojego dziecka, a lekarze niestety nie chcą tego dziecka dalej szczepić, bo żaden lekarz nie chce brać odpowiedzialności za ewentualną jego śmierć.
Aż prosi się aby przytoczyć tu słowa prof. Andrzeja Zielińskiego, Krajowego Konsultanta ds. Epidemiologii z 30.09.2009 roku, że większość normalnych ludzi, prostych, szczepi swoje dzieci, a ci co nie szczepią, to jest to po prostu niedouczona inteligencja……………..

Ryzykowne szczepienia – rodzice domagają się kolejnych szczepień dla swojej córki!

Bezdech po szczepieniu, rodzice domagają się kolejnych szczepień! (16.04.2009)


Niebezpieczne szczepionki – świńska grypa, Piotr Bein, autyzm, HPV

”FAKTY – T V N” (30.09.2009), w materiale:

 

- historia Natalie Morton, która zmarła tuż po podaniu szczepionki na HPV, lekarze jednak zaprzeczają jakoby do śmierci przyczyniło się szczepienie, ale koleżanki zmarłej swoje już wiedzą……………………
- przytoczona wypowiedź Piotra Beina z YT
- krytyka prof. Lidii Brydak do wypowiedzi Piotra Beina
- historia Mikołaja Kwiatkowskiego dotkniętego autyzmem po szczepionce MMR 2
- wywiad (z przed roku) z prof. Marią Dorotą Majewską z Instytutu Psychiatrii i Neurologii, która kilka lat badała włosy autystycznych dzieci, w których to kumuluje się rtęć pochodząca ze szczepionek. Duża zawartość rtęci (thimerosal) w organizmie dziecka jest wiązana z autyzmem, choć oficjalna medycyna tego nie potwierdza. Jak wykazały badania pani profesor, u dzieci autystycznych z czasem wzrasta ilość rtęci w ich włosach, natomiast u dzieci zdrowych, których organizm prawidłowo wydala toksyny, poziom rtęci jest w normie, a z wiekiem poziom tej rtęci spada.
- wypowiedź prof. Andrzeja Zielińskiego, Krajowego Konsultanta ds. Epidemiologii: „Na szczęście nie jest to ruch powszechny, większość normalnych ludzi, prostych, szczepi swoje dzieci. To jest ruch można powiedzieć, niedouczonej inteligencji.” ………….aż prosiło się, żeby jego słowa w całości zacytować.
Brawo panie Zieliński, tylko normalny, prosty (czytaj) ciemny naród łyka każde kłamstwo płynące od establishmentu naukowego i medycznego, które tworzą nowe choroby, aby cały czas trzymać „swoich klientów” w swoich szponach, a ludzie szukający prawdy i ją znajdujący określani są jako niedouczona inteligencja!!!


Szczepionki a autyzm

*”FAKTY – TVN” (10.2008), w materiale:

 

- kontrowersje wokół szczepień
- historia 12 letniego Maćka, dotkniętego autyzmem, matka Maćka twierdzi, że problem ze zdrowiem jej syna rozpoczął się po podaniu szczepionki MMR w 18 miesiącu życia
- wywiad z prof. Dorotą Majewską z Instytutu Psychiatrii i Neurologii o toksyczności szczepionek, w których znajdują się m.in. rtęć, aluminium, formaldehyd. Zawartość takich toksycznych składników może powodować u dzieci nie tylko autyzm, ale także ADHD, cukrzycę insulinozależną, nagłą śmierć łóżeczkową i wiele innych neurologicznych zaburzeń.
- rozmowa z dr Pawłem Grzesiowskim z Narodowego Instytutu Leków, który uważa, że wszystkie zarzuty pod adresem szczepionek wyssane są z palca, bo „badania naukowe” wykazują, że nie ma związku pomiędzy podawaniem poszczególnych szczepionek a uszkodzeniem tkanki mózgowej w taki sposób aby wywołać autyzm i inne objawy.
Innego zdania jest jednak Marc Geier.
- Marc Geier (Dyrektor Instytutu Chorób Przewlekłych w stanach Zjednoczonych) przyjechał do Warszawy na Kongres Naukowy „Autyzm i szczepienia: czy istnieje związek?” organizowany przez Instytut Psychiatrii i Neurologii. Jak twierdzi M.Geier, jego zespół nie miał żadnego kontaktu z zespołem i badaniami prowadzonymi przez prof. Majewską, stosowali różne techniki badawcze, a doszli do tych samych wniosków, im więcej rtęci tym większe zmiany neurologiczne i większe prawdopodobieństwo zachorowania na autyzm.


Wycofano serię koreańskich szczepionek dla niemowląt (Euvax B)

Gośćmi programu *”Dzień-Dobry-T V N”* (22.04.2009) są pediatra, Maria Kotowska oraz pani Zofia Ulz reprezentująca Główny Inspektorat Farmaceutyczny. Obie panie jak się można domyślać są zwolenniczkami szczepień, więc słów krytyki pod adresem szczepionek raczej nie usłyszymy. Do tego jeszcze pani Zofia zaprzecza, że nie było doniesień o ŻADNYCH Niepożądanych Odczynach Poszczepiennych, a „niefortunna” seria szczepionki została usunięta z rynku prewencyjnie. Jednak z doświadczenia wiemy, że w większości rodzice NOP-ów nie zgłaszają, a gdy już o tym wspomną to niestety lekarze ten problem bagatelizują. Ta szczepionka na WZWB (i nie tylko) spowodowała (i dalej powoduje) nie tylko Niepożądany Odczyn Poszczepienny, ale także i śmierć ……….
O ciemnej stronie szczepienia przekonali się także m.in. rodzice 1,5 miesięcznego Jasia Łuszczyńskiego…….
„Nikt się nie spodziewał, że wstrzyknięto mu śmiercionośny płyn. Wieczorem następnego dnia chłopczyk zmarł w okropnych męczarniach w łódzkim szpitalu im. M. Konopnickiej. Czy zabiła go koreańska szczepionka? Na to wygląda. Jest to drugi w tym roku tego typu przypadek w kraju - przyznaje Barbara Waleńciuk, naczelnik wydziału do spraw zapewnienia jakości produktu leczniczego w Głównym Inspektoracie Farmaceutycznym w Warszawie. - Główny inspektor farmaceutyczny zakazał stosowania i sprzedaży szczepionek z serii, po której dzieci zmarły. Zostały też wycofane z oddziałów noworodków w szpitalach i punktów szczepień w przychodniach w całym kraju.”
Czytaj więcej: http://www.wiadomosci24.pl/artykul/jasia_zabila_szczepionka_euvax_b_78836.html

I jak pani Zofia Ulz z Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego może tak publicznie kłamać, że wycofanie szczepionki nastąpiło z powodu pływających kłaczków w 4 fiolkach, a nie z powodu śmierci noworodków, co zostało potwierdzone przez instytucję, którą reprezentuje. Od śmierci Jasia do wystąpienia pani Zofii w programie upłynęło pół roku, więc nie można tutaj raczej mówić o rozbieżności tych faktów, które dotyczą jednej sprawy.
Dodatkowo można uznać, że pani Zofia chyba nie jest na czasie ponieważ, wycofanie szczepionki ze względu na jej rozwarstwianie i zmętnienie miało miejsce w 2007 roku, a dotyczyło to szczepionki Infanrix stosowanej przeciwko błonicy, tężcowi i krztuścowi, a nie WZWB. Więcej na: http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/szczepionka-wycofana-na-wszelki-wypadek,36775.html
Darmowe strony internetowe dla każdego